r   e   k   l   a   m   a
reklama

Snapdragon 845 zamiast ścigać Apple zabłyśnie sztuczną inteligencją?

Strona główna Aktualności

O autorze

Hodowca maszyn wirtualnych i psów, poza tym stary linuksiarz, bonvivant i śmieszek. W 2012 roku napisał na DP o algorytmie haszowania Keccak i wciąż pamięta, jak on działa.

Snapdragon 845: oto nowy procesor, który napędzi najmocniejsze smartfony z Androidem, takie jak Samsung Galaxy S9 czy LG G7 – przynajmniej według jego producenta, Qualcomma. Twierdzenie nie jest jednak bezpodstawne, dziś praktycznie wszystkie flagowce korzystają właśnie z czipów tej firmy – i pomimo starań innych producentów sytuacja ta raczej się nie zmieni. Nie spodziewamy się jednak jakiegoś znaczącego wzrostu wydajności, nowy procesor powstaje w litografii 10 nm, tak samo jak jego poprzednik, Snapdragon 835. Mobilnych procesorów Apple’a raczej nie pobije, nawet jeśli szef fabów Samsunga, dr ES Jung określił Snapdragona 845 cudownym czipem roku.

Zbyt wielu technicznych szczegółów podczas wczorajszego otwarcia Snapdragon Tech Summit na Hawajach nie ujawniono. To raczej marketingowe sygnały: moc obliczeniowa pozwalająca na zatracenie się w wirtualnej rzeczywistości, sprzętowe przetwarzanie obrazu pozwalające na tworzenie wspaniałych fotografii, bezpieczeństwo równe sejfom, gigabitowa szybkość, długa praca na baterii, a to wszystko skrojone pod ciebie.

Ta gigabitowa prędkość, fundament komunikacji 5G o której sporo było mówione podczas otwarcia Snapdragon Tech Summit, to zasługa najnowszego modemu X20 LTE – najwyraźniej będzie domyślnie stosowany w Snapdragonie 845. W końcu jeśli uwzględnić zapowiedzi operatorów telekomunikacyjnych, to sprzedawane w przyszłym roku smartfony powinny w swoim cyklu życia załapać się na realne gigabitowe transfery. Tyle oficjalnie. Reszta to już nasze spekulacje.

Najważniejszą tegoroczną nowością w dziedzinie ogólnodostępnych technologii mobilnych była premiera rdzeni Cortex-A75 i A-55, w połączenieniu z technologią wielordzeniowości DynamIQ. Lepsze zarządzanie energią, heterogeniczne przetwarzanie danych, możliwość współdzielenia cache L3 dla lepszej spójności rdzeni i usprawnionej wielozadaniowości – niemożliwe by Qualcomm nie zdecydował się po to sięgnąć. Marketingowo firma może oczywiście trzymać się swoich marek (Kryo), licencja na rdzenie Cortex tego nie zabrania, ale zasadniczo możemy spodziewać się jedynie nieco zmodyfikowanych najnowszych rdzeni Cortex, najprawdopodobniej w konfiguracji 4×A-75 i 4×A-55.

Drugą ważną nowością będzie nowe GPU, prawdopodobnie zaoferowane pod nazwą Adreno 630. Świetna grafika to nie wszystko, tak naprawdę mobilni gracze żądający spektakularnych rozdzielczości i FPS-ów to rynkowa nisza. Nowe GPU zostanie najprawdopodobniej zoptymalizowane pod kątem obliczeń dla sieci neuronowych i maszynowego uczenia – a więc wyższej wydajności w obliczeniach zmiennoprzecinkowych połowicznej precyzji (FP16).

Te zastosowania AI powinny zostać potraktowane znacznie bardziej kompleksowo, niż w poprzednim Snapdragonie. W tym roku Qualcomm kupił sobie startup Scyfer, specjalizujący się w tworzeniu sztucznych inteligencji dla opieki zdrowotnej, finansów i przemysłu, wykorzystujących heterogeniczne architektury sprzętowe. Warto zaś pamiętać, że oprócz własnych (mniej lub bardziej) rdzeni CPU i GPU, Qualcomm oferuje też własne procesory sygnałowe (DSP), znane pod marką Hexagon. Do tej pory służyły do wspomagania przetwarzania obrazu, ale to dopiero początek tego, co można z taką heterogeniczną architekturą w AI zrobić.

Zapewne Qualcomm pokaże też ulepszenia w zakresie obsługi kamer (może nowy Spectra ISP, zapewniający przetwarzanie rozdzielczości 8K?), nowy cyfrowy wzmacniacz dźwięku Aqustic, i kolejną wersję technologii szybkiego ładowania Quick Charge.

Snapdragona 845 znajdziecie w przyszłym roku na pewno na flagowcach Samsunga i LG. Swoje zainteresowanie zadeklarowało też Xiaomi. Szef chińskiej firmy, Lei Jun ogłosił, że trwają prace nad Mi7 smartfonem klasy premium, który wykorzysta najnowszy czip Snapdragona. Czy jednak Xiaomi rozumie przez „klasę premium” to samo, co jego konkurenci?

© dobreprogramy
reklama
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

reklama
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieW tym kraju nie ma prądu, ale mają za to najgroźniejszych hakerów