Sony Xperia Z3 Compact – test flagowca zamkniętego w kompaktowej obudowie

Strona główna Lab Smartfony i tablety

O autorze

Nowe flagowe modele mają zazwyczaj wyświetlacze o przekątnej powyżej 5 cali, natomiast wszystko poniżej 5 cali nazywane jest już wersją mini. Niestety brakuje wydajnych modeli z około 4-calowymi ekranami. Skoro sytuacja tak wygląda, to osoby niechcące nosić ze sobą urządzenia wypełniającego im całą kieszeń, muszą ratować się słabszymi, „kompaktowymi” smartfonami.

Według Sony mniejszą wersją flagowego modelu może być model z 4,6-calowym wyświetlaczem. Jeszcze 2-3 lata temu taką przekątna nie zawsze oferowały nawet topowe modele, ale co zrobić… skoro nawet Apple zerwało z mniejszymi ekranami, musimy się przyzwyczaić lub szukać czegoś ze średniej lub niskiej półki.

Tym mniejszym flagowcem jest Xperia Z3 Compact. Co ciekawe, jest on po prostu mniejszą wersją flagowego modelu. Producent zastosował mniejszy ekran, ale nie dostaliśmy gorszej specyfikacji, nie licząc mniejszej ilość RAM-u. Xperia Z3 Compact to flagowiec zamknięty w mniejszej obudowie, czyli coś dla osób szukających wydajnego modelu z ekranem, którego przekątna mierzy około 4,5 cala.

Byłaby ładna, gdyby nie krawędzie

Tuż po wyjęciu z pudełka Xperia Z3 Compact wydała mi się dość gruba. Prawdopodobnie to wrażenie spowodowane było tym, że na co dzień korzystam z płaskiego, dużego smartfona. Poza tym ten smartfon Sony wygląda niepozornie i na pewno nie spodziewałbym się, że w jego wnętrzu kryje się czterordzeniowy Snapdragon 801. W końcu znaczna większość smartfonów o takiej specyfikacji jest większa. Mając w ręku Z3 Compact naprawdę odniosłem wrażenie, że mam do czynienia z kompaktowym urządzeniem dla osób nie lubiących dużych wyświetlacz, a przecież ten smartfon ma 4,6-calowy ekran – większy niż to, co mogliśmy zobaczyć w flagowych modelach kilka lat temu. Chyba już ponad 5-calowy wyświetlacz stał się dla mnie czymś normalnym, a pamiętam jak jeszcze z 2 lata temu mówiłem, że nie ma sensu stosowania większych ekranów niż 4 cale.

W naszym labie znalazła się wersja biała urządzenia. Mimo iż w przypadku smartfonów jestem zwolennikiem raczej ciemnych kolorów, to muszę przyznać, że biała Z3 Compact wygląda całkiem nieźle. Cały front chroniony jest przez odporne na zarysowania szkło, które producent umieścił również na „plecach” tego modelu. Przez to urządzenie jest bardziej śliskie i łatwiej można je upuścić. Upadek może skończyć się tragicznie – nie tylko przód będzie popękany, ale również tył. Dużo osób narzeka na przypominające gąbkę tworzywo sztuczne, które zostało użyte do pokrycia pleców Samsunga Galaxy S5, ale ja wolałbym zobaczyć właśnie ten materiał zamiast szkła.

Na froncie znajdziemy 4,6-calowy wyświetlacz, a nad nim czujnik oświetlenia i zbliżeniowy, przednią kamerę, a także głośnik – za takie umieszczenie producentowi należy się duży plus. Tył jest minimalistyczny – znajdziemy tam tylko główną kamerę, która otoczona jest złotym pierścieniem, oraz lampę LED-ową, a na środku znalazło się logo producenta. Tył wygląda naprawdę dobrze, czuć, że mamy do czynienia z urządzeniem klasy premium, tylko to szkoło… wolałbym coś innego, nawet kosztem tego połysku.

Na wszystkich bocznych krawędziach znajdziemy półprzezroczyste tworzywo, przypominające gumę, ale sztywne. Wygląda ono mało estetycznie, psując niesamowite wrażenie jakie, robi front i tył tego urządzenia. Dla wielu osób w Redakcji boki w Xperii Z3 Compact, przynajmniej w wersji białej, są brzydkie, choć są też osoby, które nie miały im nic do zarzucenia.

Na górnej krawędzi producent umieścił złączę audio, które dobrze komponuje się z obiektywem głównej kamery, gdyż też zostało otoczone złotym pierścieniem. Prawa strona to przyciski funkcyjne: od włączania i odblokowywania, regulacja głośności oraz mój ulubiony – fizyczny spust migawki aparatu, którego nie znajdziemy w większości smartfonów, mimo że znacznie ułatwia robienie zdjęć.

Po przeciwnej stronie Sony umieściło dwie zaślepki i złącze do stacji dokującej. Zaślepki służą do ochrony złączy i gniazd, gdy urządzenie znajduje się pod wodą – tak, Xperia Z3 Compact jest wodoodporna. Pod zaślepkami umieszczono: gniazdo na kartę microSD, port micro USB, gniazdo na kartę NanoSIM oraz wysuwaną tabliczkę z informacjami o telefonie.

Cała obudowa jest bardzo dobrze spasowana, nie znajdziemy żadnych elementów, które zostały źle spasowane. Sprawdzałem, ten model jest wodoodporny, nic mu się nie stało po kilku minutach pod wodą. Wymiary wynoszą 127,3 × 64,9 × 8,64 mm, a waga to 129 gramów.

Sony Xperia Z3 Compact została wyposażona w 4,6-calowy wyświetlacz o mogłoby się wydawać skromnej jak na obecnie czasy rozdzielczości, 1280 × 720 pikseli. Nie przekreślajcie tego modelu po przeczytaniu tej informacji. Z pewnością nie jest to za mało. Przez kilka pierwszych dni byłem przekonany, że ten model posiada ekran Full HD (1920 × 1080), faktyczną rozdzielczość poznałem dopiero po sprawdzeniu specyfikacji. Zastosowana rozdzielczość przy tej przekątnej daje zagęszczenie pikseli na poziomie 319 ppi. Obraz jest ostry i wyraźny, pojedynczych pikseli nie zobaczmy nawet patrząc na wyświetlacz z odległości kilku centymetrów.

Ekran został wykonanych w technologii LCD IPS. Kolory, jakie pokazuje, są naturalne i bardzo dobrze odwzorowane. Do zalet należy zaliczyć również kąty widzenia, kolory nie zmieniają się nawet jeśli patrzymy pod naprawdę ostrym kątem. Oczywiście pojawiła się funkcja automatycznego dostosowania jasności do otoczenia, która działa naprawdę dobrze. Maksymalna jasność pozwala na bezproblemowe korzystanie z tego modelu również w słońcu. Warstwa chroniąca wyświetlacz przed porysowaniem stawia minimalny opór palcom, jest też odporna na tłuste odciski. Natomiast rozpoznawanie dotyku działa idealnie, a nasze polecenia wykonywane są natychmiastowo i poprawnie.

Nakładka na Androida jest po prostu dobra

Sony Xperia Z3 Compact działa pod kontrolą Androida w wersji 4.4.4 KitKat. Nie zabrakło nakładki producenta. Tym razem nie napiszę, że mam nową ulubioną (co mi się już kilka razy zdarzyło), czy że jest wyjątkowo kiepska. Jest po prostu dobra. Nie jest najładniejsza, po prostu jest przeciętna. Zgodnie z obecnymi trendami Sony stawia na minimalizm, chociaż ikonki systemowe nie są utrzymane w popularnym ostatnio flat design. Możliwe, że zmieni się to wraz z aktualizacją do Androida 5.0 (przypominam, że wszystkie Xperie z serii Z mają otrzymać aktualizację do nowej wersji zielonego robocika). Dodawanie skrótów do aplikacji, widżetów, dostęp do szybkich ustawień i powiadomień wygląda identycznie, jak w znacznej większości urządzeń z Androidem. Mało intuicyjny jest dostęp od ustawień dotyczących listy wszystkich zainstalowanych aplikacji. Dostęp do nich mamy z poziomu wysuwanego z boku paska – to właśnie dopiero w tym miejscu możemy wybrać sposób sortowania aplikacji czy odinstalować aplikacje z poziomu listy.

Ważną cechą, oprócz funkcjonalności, jest wygląd. Na początku muszę udzielić Sony nagany za wygląd dolnego, szarego paska w oknie, gdzie przełączamy się między aplikacjami. Prezentuje się on okropnie i nie pasuje do całości, chociaż oferuje całkiem ciekawe opcje. Z jego poziomu możemy uruchomić aplikacje w pływających oknach. Liczba aplikacji jest ograniczona do tych wybranych przez producenta. Średnio spodobał mi się także wygląd ikon aplikacji producenta – nie pasują do obecnego trendu na spłaszczanie interfejsu.

Oczywiście nakładka Sony ma też elementy, które wyglądają naprawdę świetnie. Tutaj warto wymienić wysuwany z góry pasek z powiadomieniami i szybkimi ustawieniami. Nie zachwyca on kolorami, czy niesamowicie skomplikowanym wyglądem ikonek, ale właśnie taki powinien on być – prosty, intuicyjny i zawsze pasujący do wyglądu całego systemu. Kolejnym elementem jest widżet pogody, którego animacja otwierania się wygląda bardzo dobrze. Niby mała rzecz, a cieszy.

W wielu nakładkach nie mamy zbyt dużych możliwości personalizacji. Oczywiście możemy prawie dowolnie rozmieszczać ikonki i widżety, wybrać dowolną tapetę na ekranie głównym i blokady, ale mi często brakuje możliwości dostosowania kolorystyki całego systemu, a to narzucona przez producenta może szybko się znudzić. W przypadku nakładki od Sony mamy możliwość wyboru motywu i koloru przewodniego. Jest to naprawdę godna uwagi opcja. Możemy także zdać się na mechanizm zmieniający kolor przewodni co kilkanaście minut, by się nie znudzić. .

Dodatkowe gesty, pozwalające za pomocą odpowiedniego ruchu smartfonem odebrać połączenie, czy przesunięciem ręki nad ekranem przejść do następnego obrazka w galerii, kojarzą mi się głównie z Samsungami. Jednak takich funkcji nie zabrakło w systemie Xperii Z3 Compact. W tym modelu, za pomocą odpowiedniego ruchu urządzeniem, możemy odebrać połączenie lub je odrzucić. Natomiast dzięki funkcji „inteligentny obrót” ekran dostosuje wyświetlany obraz do pozycji naszej głowy, co przyda się przy czytaniu na leżąco. Nie są to funkcje niezbędne, ale zwiększają komfort korzystania.

Jedną z funkcji, która szczególnie mi się spodobała, jest możliwość nagrywania ekranu. Niewiele topowych producentów oferuje taką możliwość w swoich urządzeniach i musimy ratować się aplikacjami z Google Play. W przypadku Xperii Z3 Compact nagrywanie działa naprawdę dobrze i nie jest odczuwalne zwolnienie pracy systemu.

Podzespoły godne flagowca zamknięte w obudowie dla ludzi o „normalnych dłoniach”

Xperia Z3 Compact jest mniejszą wersją flagowego modelu Sony, ale pod względem specyfikacji prawie nie odstaje od większej siostry. Wielu producentów, wypuszczając wersje mini, oprócz zmniejszenia rozmiaru wyświetlacza decyduje się na zastosowanie słabszych podzespołów. Natomiast wiele osób chciałoby zobaczyć mniejszą wersję z tą samą lub prawie identyczną specyfikacją, tylko z ekranem o rozmiarach dla ludzi o normalnej długości palców. Pewną odpowiedzią jest Xperia Z3 Compact, chociaż nawet 4,6-calowy ekran dla niektórych odbiorców może wydać się za duży.

We wnętrzu testowanego smartfona znajdziemy czterordzeniowy procesor Snapdragon 801 o taktowaniu 2,5 GHz – ten sam, co w większej Z3. System oraz aplikacje do dyspozycji dostały 2 GB RAM-u, co zupełnie wystarczy, nawet jeśli mamy zamiar korzystać z przeglądarki z otwartymi kilkoma kartami, nie martwiąc się o uruchomione w tle aplikacje. Na nasze pliki przeznaczono 16 GB wbudowanej pamięci, którą możemy rozszerzyć za pomocą kart microSD (maksymalnie do 128 GB). Oczywiście producent nie zapomniał o module Bluetooth 4.0, WiFi, akcelerometrze, żyroskopie, kompasie, czujniku zbliżeniowym oraz GPS-ie. Należy pamiętać, że ten smartfon został wyposażony w gniazdko na karty nanoSIM, więc jeśli nie mamy odpowiedniego rozmiaru karty, trzeba wybrać się do operatora i wymienić ją na mniejszą.

Zastosowana specyfikacja czyni z kompaktowej Xperii prawdziwy flagowy model. Chyba nie muszę pisać o tym, że nie ma żadnych problemów z płynnością działania systemu i aplikacji. Xperii Z3 Compact nie straszne są również bardziej rozbudowane gry, bez problemu uruchomimy wszystkie produkcje z Google Play. Sony wyposażyło ten model w baterię o pojemności 2600 mAh, czyli o 500 mAh mniej niż w flagowej Z3. Nie oznacza to, że bardziej kompaktowy model radzi sobie gorzej. Zastosowano w nim mniejszy wyświetlacz, którego rozdzielczość jest też niższa, dzięki temu nie odczujemy znaczącej różnicy. Jeśli smartfon jest intensywnie używany do przeglądania Internetu, słuchania muzyki i oglądania filmów, trzeba go ładować codziennie – obecnie to standard. Warto wspomnieć, że Sony również w tym modelu zastosowało tryb Stamina, który wydłuża czas pracy na baterii nawet do kilku dni. Niestety kosztem oferowanych możliwości i wydajności.

Aparat idealny dla nocnych marków

Kompaktowa wersja Xperiii została wyposażona w dwie kamery, główna umieszczona z tyłu oferuje rozdzielczość 20,7 MP i posiada sensor Sony Exmor BSI CMOS o przekątnej 1/2,3 cala. Jedną z głównym zalet jest jakość zdjęć wykonywanych z gorszych warunkach oświetleniowych, a nawet w nocy.

Fotografie są szczegółowe, a kolory wyglądają atrakcyjnie. Dodatkowo do zalet należy zaliczyć niewielką ilość szumów. Przy zdjęciach wykonywanych w trudnych warunkach pomoże nam pojedyncza lampa LED-owa, która sprawdza się naprawdę nieźle. Pozwala na wykonywanie zdjęć obiektów oddalonych od nas o kilka metrów. Dzięki fizycznemu spustowi migawki zrobienie dobrego zdjęcia jest prostsze. Sprawdza się on również wtedy, gdy telefon znajduje się pod wodą – wówczas nie możemy korzystać z dotykowego wyświetlacza, więc z pomocą przychodzi nam fizyczny przycisk.

Aplikacja aparatu nie wyróżnia się niczym szczególnym na tle konkurencji. Oczywiście jest dobra, oferuje sporo funkcji i pozwala na dość dokładne dostosowanie opcji związanych z rejestrowanym obrazem. Osoby, które nie chcą bawić się w ręczne dostosowywanie ustawień, powinny wybrać tryb „Lepsza automatyka”. Działa on naprawdę dobrze i większość osób powinna być zadowolona z fotografii. Natomiast jeśli nie odpowiadają nam domyślne ustawienia, zawsze możemy skorzystać z trybu ręcznego, w którym zyskamy dostęp do szerszej gamy ustawień. Dostępnych trybów jest jeszcze więcej, wśród nich znajdziemy: Sound Photo (zdjęcia z dźwiękiem z tła) czy wstawianie twarzy (dodaje naszą twarz na zdjęciach i filmach przy użyciu dwóch kamer). Jeśli dostępnych trybów jest dla nas za mało lub nie znaleźliśmy nic interesującego, to możemy pobrać ich więcej.

Filmy możemy nagrywać w maksymalnej rozdzielczości 4K z prędkością 30 kl/s. Jednak nagrywając dłuższy materiał w takiej rozdzielczości powinniśmy wyposażyć się w kartę pamięci o sporej pojemności. Natomiast filmy w jakości Full HD możemy nagrywać w dwóch prędkościach – 30 kl/s, a także 60 kl/s. Fani efektu bullet time powinni być zadowoleni z trybu „Timeshift Video”, który pozwala na nagrywanie filmu w zwolnionym tempie – wówczas film nagrywany jest z prędkością 120 kl/s.

Z przodu znalazła się kamera o rozdzielczości 2,2 MP, które pozwala na nagrywanie filmów w Full HD. Jakość zdjęć powinna zadowolić wszystkich fanów samolubek. Fotografie będą idealne aby wrzucić je na Facebooka czy Instagrama.

Dla kogo Xperia Z3 Compact jest idealna?

Sony Xperia Z3 Compact to naprawdę świetny smartfon. Podczas recenzji przyczepiłem się do kilku elementów, ale moje narzekania dotyczyły głównie wyglądu, a jak dobrze wiemy, gusta są różne. W przypadku tego modelu wygląd nie wpłynie na końcową ocenę, tym bardziej, że niektórzy mieli odmienne zdanie.

Xperia Z3 Compact to dobrze wykonany smartfon. Wszystko jest dobrze spasowane i wygląda bardzo solidnie, chociaż wolałbym, aby został użyty innym materiał do pokrycia „pleców” tego urządzenia. Wyświetlacz, mimo niskiej jak na współczesne standardy rozdzielczości, oferuje ostry obraz, a jego maksymalna jasność powala na korzystanie nawet w słońcu. Jakość zdjęć oraz specyfikacja to górna półka, mniejsza wersja Z3-ki spokojnie może mierzyć się z flagowymi modelami innych producentów.

Mniejszą wersją topowej Xperii Z3 powinny zainteresować się osoby szukające flagowego modelu, zamkniętego w bardziej kompaktowej obudowie. W czasach gdy flagowe modele wypełniają nam całą kieszeń, mniejsza Xperia Z3 Compact może okazać się świetną alternatywą.

© dobreprogramy