Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Jak powinny wyglądać idealnie poukładane zakładki?

W dobie minimalizmu, który ogarnia nas z każdej strony nadszedł czas by efektywnie wykorzystać rozmiary ekranu do wyświetlania maksymalnej liczby zakładek. Netbooki bo głównie one posiadają małe ekrany są używane coraz powszechniej. Sam osobiście nie posiadam tego typu sprzętu, ale irytuje mnie fakt wyświetlania elementów na pasku listy okien, które niekiedy zabierają za dużo miejsca.

Skoro problem się znalazł to i trzeba zaleźć na niego radę. W MacOS X rozwiązali ten problem stosując dock, niestety on jakoś do mnie nie przemawia. Po pierwsze zajmuje dużo miejsca pionie, a po drugie ogranicza wielkość zmaksymalizowanego okna (no chyba, że włączyliśmy autoukrywanie, które też nie jest idealne). Microsoft w Windows 7 zaproponował rozwiązanie podobne do MacOS X, tylko że zamiast dock'a użył swojego paska startowego, które pozwala na wyświetlanie tylko samej ikony bez podpisu okna. Rozwiązanie "giganta z Redmont szybko podchwycili użytkownicy Linuksa i wypuścili aplety takie jak DocBar czy Talika. Jednak i dla mnie to rozwiązanie nie jest super. Niezbyt przyjemnie się mi w ten sposób pracuje, gdyż używam paska startowego o wielkości 21 pikseli, a więc siłą rzeczy ikony również są bardzo małe.

reklama

Jak ja widzę sposób zarządzania zakładkami

Łącząc wszystko dobre z ww. systemów powstał na papierze projekt, który pozwala moim zdaniem na bardzo ekonomiczne zarządzanie miejscem przeznaczonym na zakładki. Zanim będę wdawał się w szczegóły chciałbym przedstawić całość najpierw na rysunku poniżej.

Jak widać na rysunku oznaczonym 1 wszystkie nieaktywne zakładki (tzn. nie widoczne na pierwszym planie okna) są zmniejszone do rozmiaru x, który zdefiniować by mógł sam użytkownik. Wyświetlane na nich by były ikony programów i/lub początek tytułu okna. Aktywne okno zabiera dużo większy obszar paska, który również mógłby być definiowany przez użytkownika. Informacje jakie się na nim by pojawiły to ikona programu oraz tytuł okna. Dodatkowo mógłby on być podświetlony za pomocą dowolnie wybranego koloru.

Rysunek oznaczony 2 pokazuje, jak zachowywać powinna się zakładka nieaktywna, która została najechana wskaźnikiem myszy. Zostaje ona automatycznie powiększona do rozmiaru y (czyli tego samego co aktywna zakładka) i podświetlona kolorem zdefiniowanym przez użytkownika. Aby efekt przejścia nie był nudny, proponowałbym płynne skalowanie wielkości podświetlonej nieaktywnej zakładki. Całość by wyglądała podobnie do efektu stosowanego w dock'ach tylko zamiast powiększenia ikony programu po najechaniu myszą, łagodnie rozszerzałby się pasek w poziomie.
Wszystkie wielkości i kolory mogłyby być ustawiane przez użytkownika. Wygląd zakładek jest przykładowy, lecz mechanizm działania zawsze taki sam.

Podsumowanie

Nie widziałem by gdzieś stosowano podobne rozwiązanie, dlatego powstał ten rysunek. Gdyby jednak ktoś już gdzieś coś widział podobnego, prosiłbym o informacje. Pomysł ten skutecznie mógłby być stosowany również w przeglądarkach internetowych. Strony zazwyczaj mają swoje ikony favicon, które pozwalałby na rozróżnienie witryn internetowych.

PS. Zdolności malarskich nie mam więc proszę nie krytykować rysunku ;-)

Mechanizm działania i obrazek oparty na licencji CC-BY-NC-SA
 

reklama
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze