reklama

Sprawa Applanet: pierwsi oskarżeni o mobilne piractwo przyznali się do winy

Strona główna Aktualności

O autorze

Na dziobie okrętu. Stawia znaczące nad znaczonym, lubi czapki z daszkiem, teorię gier, tłumaczenia maszynowe i karabiny maszynowe.

Dziś nikt nie ma już chyba większych złudzeń co do tego, ze walka z piractwem, czy to w wykonaniu instytucji rządowych, czy stowarzyszeń i organizacji, stanowi walkę z wiatrakami, a zamykanie kolejnych serwisów skutkuje powstawaniem kolejnych. Dotąd niewiele jednak wiedzieliśmy o skali walki z relatywnie świeżym zjawiskiem, jakim jest piractwo mobilne. Zmienić może to sprawa bazy z aplikacjami Applanet.

Na stronie amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości został opublikowany komunikat prasowy dotyczący pierwszej w historii sprawy dotyczącej oskarżenia o piractwo aplikacji mobilnych. Mowa o dwóch administratorach zamkniętego przez FBI jeszcze w roku 2012 sklepu Applanet, gdzie można było znaleźć i pobrać pliki APK. Problem w tym, że w serwisie były także udostępnianie aplikacje płatne.

Departament Sprawiedliwości wycenił wartość blisko 4 mln aplikacji dostępnych w Applanet na… 17 mln dolarów. Współzałożyciel serwisu, Aaron „Zsak” Buckley, który w momencie uruchomienia bazy miał zaledwie 15 lat, przyznał się do winy. Podobnie zresztą jak Gary Sharp, kolejny oskarżony, który usłyszał także zarzuty dotyczące dotyczące zamkniętego wcześniej serwisu SnappzMarket.

Oczywiście szacunki dotyczące wartości strat są obliczane w podobny sposób, jak ma to miejsce w przypadku „tradycyjnego” piractwa – rzeczona kwota 17 mln to potencjalne zyski twórców oprogramowania, gdyby dystrybuowane przez Applanet aplikacje zostały przez użytkowników pobrane w oficjalnym sklepie, odpłatnie. Nowe, mobilne czasy, stare metody walki z piractwem.

Wygląda bowiem na to, że według organów ścigania, w walce z piractwem wciąż najlepsze są doraźne środki i zarówno rynek aplikacji mobilnych, jak i piractwo mobilne, będzie w ciągu najbliższych lat powtarzało doświadczenia np. serwisów z torrentami. Buckley i Sharp usłyszą wyrok w tej bezprecedensowej sprawie 1 sierpnia.

© dobreprogramy

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieNie wiemy, co jemy - państwowe badania to kropla w morzu. Projekt FoodRentgen chce to zmienić