Square Enix coraz pewniejsze przyszłości w chmurze

Strona główna Aktualności

O autorze

Szef Square Enix Yoichi Wada od dawna już wieści schyłek dominacji konsol na rynku i przejście na rozrywkę serwowaną bezpośrednio z chmury, wskazując niemniej w tej chwili orientacyjnie rok 2015 jako początek masowego przestawianie się na strumieniowanie zabawy do konsumenta. Firma oczywiście platform sprzętowych nie porzuci, jednak gotowa jest na przyszłość — stąd choćby eksperyment z utrzymywanym z reklam Core Online.

Japończycy główny dochód wciąż czerpią ze sprzedaży gier w pudełkach na konsole oraz komputery, co pozwala im próbować swoich sił na innych frontach. Z cyfrową dystrybucją sobie radzą, udostępniając wiele tytułów bezpośrednio z Internetu. Na poletku MMO idzie im już gorzej, aczkolwiek (co warto odnotować) zamiast zakopać w grobie słabo radzące sobie Final Fantasy XIV Online zdecydowano się usprawnić grę i z podtytułem A Realm Reborn uruchomić wszystko raz jeszcze. Świat coraz bardziej zainteresowany jest jednak również technologiami webowymi, typu HTML5, więc tu także się inwestuje, niemniej na razie spokojnie — ot, w ramach planu B.

Wypada podkreślić, że Wada nie kieruje się wyłącznie analizami specjalistów, lecz bardziej własnym przeczuciem. Mam komputer w pracy, jeden służbowy, trzy konsole do gier, dwa smartfony, iPada i jeszcze inny tablet. Grafika, procesory, miejsce na dane, to się marnuje — stwierdza. A tak wrzucimy sobie niebawem wszystko potrzebne na serwer i nie będziemy przejmować, co potrafi urządzenie dostępowe. Stałe łącze to mus, ale też świat przecież idzie w tym temacie do przodu. Square Enix nastawia się na to, że w przeciągu pięciu lat firma gotowa będzie „pchnąć” przez Internet wysokiej jakości produkcję w pełnym HD — czy jej bohaterem zostanie niezapomniany Cloud? Pora będzie chyba odpowiednia na wielki powrót odrestaurowanego Final Fantasy VII...

© dobreprogramy

Komentarze