Średniak vs flagowiec — dlaczego ten drugi mnie zawiódł?

Niedawno otrzymałem propozycję przedłużenia umowy z Play. Przeglądając dostępne telefony szybko można zauważyć że jedynymi wartymi uwagi są flagowce. W końcu płacić ~100 zł/miesiąc za telefon pokroju Samsunga J5 to żaden interes prawda? Najtańszym dostępnym był P20 od Huawei, raty 170 zł można jeszcze uznać za znośne zwłaszcza w porównaniu do ~200 zł za S8 czy nawet 250+ zł za Note 8/iPhone. Zawsze mam te 14 dni na zwrot tak więc ciekawość zwyciężyła, P20 poleciał do koszyka.

Sam posiadam Moto Z2 Play czyli typowego średniaka którego dostaniemy od 1000 zł. Czy odczuję znaczną różnicę między nim a telefonem 2 x droższym? Od razu zaznaczam że nie jest to szczegółowa recenzja a jedynie moje odczucia i przemyślenia.

reklama

 Czym Huawei wygrywa

  1. Rozmiar - z powodu formatu 18.7:9 jak i "wcięcia" na samej górze P20 jest znacznie mniejszy pomimo posiadania większego ekranu (5,5 vs 5,8). Przez to wygodniej się go trzyma i nie jest aż taką "dachówką". Szczerze powiem ze wywołał na mnie duże wrażenie.
  2. Aparat - zdjęcia jak i filmy wychodzą bardzo ładne, również zoom jest o wiele lepszy niż w Moto. Nocą to prawie czarna plama Moto vs dosyć wyraźne ujęcie P20. Leica robi swoje? Wybaczcie za brak przykładowych zdjęć, blog kompresuje a profesjonalne testy obu aparatów znajdziecie bez problemu. 
    EDIT / zdjęcia dodane.
  3. Czysta wydajność - 80987 vs 194475 punktów w benchmarku. Oczywiście punkty swoje a rzeczywistość swoje lecz różnica w grafice 3D jest zdecydowanie widoczna.
  4. Funkcje - Jest ich mnóstwo, mniej lub bardziej przydatnych. Uznaję to za plus choć sam się w tym lekko pogubiłem i wolę prostotę czystego systemu.


Jak równy z równym

  1. Codzienne użytkowanie - responsywność systemu jest wzorowa na obu telefonach. Te same aplikacje uruchamiają się w zasadzie identycznym czasie, żadna również nie laguje/zacina się. Tu i tu siedzi 4GB RAM więc również multitasking niczym się nie różni.
  2. USB C - zarówno Moto jak i Huawei posiadają to "nowe" złącze z pełną prędkością USB 3.1 + audio .
  3. Design - metalowe ramki + szkło, Moto posiada metalowy tył który powinien wytrzymać więcej niż szklany.

Średniak wychodzi na prowadzenie

    1. Ekran - P20 pomimo IPS i "lepszego" formatu nie jest w stanie konkurować z AMOLED Z2. Idealna czerń, "soczyste" kolory a jako bonus oszczędzanie energii.
    2. System - będę szczery, nie polubiliśmy się z EMUI. Cały czas mam wrażenie jakby ktoś usilnie próbował mi wcisnąć klon iOS, od układu pulpitu (który można zmienić, uff) poprzez styl ikon i kolorystykę aż po wygląd aplikacji. Pominę już zużycie 2GB RAM na start i mnóstwo śmieciowych apek typu "bloatware"... Usunąłem ich co najmniej 10.
    3. Gesty czytnika -
      w Moto mamy: przesunięcie w lewo to wstecz, w prawo to multitasking, naciśnięcie to home a naciśnięcie i przytrzymanie to wyłączenie ekranu / asystent Google.
      w P20 mamy: naciśnięcie to wstecz, prawo/lewo to multitasking, przytrzymanie to home a swipe w górę to asystent. Nie ma opcji wyłączenia ekranu.

      Szczerze mówiąc gesty Moto są dla mnie o wiele bardziej intuicyjne ale może to tylko przyzwyczajenie?

    4. Przydatne funkcje - Moto display to fantastyczne rozwiązanie, nie muszę ruszać telefonu aby sprawdzić godzinę czy powiadomienia. Są również Moto Actions czyli np położenie telefonu na ekranie aby go wyciszyć. Wszystkie te dodatkowe funkcje zdają się dopełniać czystego Androida zamiast zmieniać go po swojemu a la Huawei. Ten też zwyczajnie zawalił telefon funkcjami z czego 3/4 jest taka sobie.
    5. Złącza i rozszerzenia - jack 3,5mm i microSD to dwa podstawowe złącza których nie znajdziemy w P20, nieco rekompensuje to 128GB pamięci. Moto dodatkowo wspiera rozszerzenia Moto Mods: baterie, głośniki, projektor, stylowe plecki. Sam posiadam głośnik JBL i drewniane plecki, bardzo fajna opcja pozwalająca ulepszyć możliwości sprzętu.

    Płaćcie nam wincyj czyli P20 vs P20 Pro


    No właśnie, korzystając z P20 cały czas odnoszę wrażenie że został on "obcięty" z podzespołów aby zachęcić do kupna Pro: ekran AMOLED, RAM, aparat. Oczywiście nie tylko Huawei stosuje tą technikę (patrz S9+), różnica cenowa jest tak duża (1/3 kwoty) że powoduje to powstanie kolejnego segmentu "super flagowców". Niestety czas kiedy flagowiec dawał nam najlepsze podzespoły już mija, oby tylko nie przełożyło się to na wsparcie. Nowa wersja systemu jedynie dla edycji Pro/+? Dymanie klientów przeszło by na nowy poziom.

    Podsumowanie

    Żeby nie było, P20 nie jest złym telefonem a nawet powiedziałbym że to świetny kawał sprzętu pod względem rozmiaru czy jakości aparatu. Niestety przy moim użytkowaniu nie odczułem aby warto było za niego płacić 1000 zł więcej, czasem miałem nawet wrażenie że Huawei działał gorzej zmagając się z ciężką nakładką. Może oczekiwałem zbyt wielkiego przeskoku jakościowego? P20 został również obcięty z jacka i kart SD aby... być bardziej premium "Apple style"? Ciekawostka: P20 Lite nie został tak wykastrowany.

    Cieszę się że średnia półka cenowa osiągnęła na tyle dobrą jakość aby w 90% działać na równi z klasą premium.  

    sprzęt urządzenia mobilne
    reklama

    Komentarze