Stacje ładowania z ich statusem widoczne w systemach BMW Group

Strona główna Aktualności
Dostęp do aktualnych danych dot. ładowarek z poziomu nawigacji to świetne rozwiązanie
Dostęp do aktualnych danych dot. ładowarek z poziomu nawigacji to świetne rozwiązanie

O autorze

Często jeżdżę samochodami elektrycznymi i czekam na dzień, w którym wszystkie usługi ładowania będą zamknięte w jednym, sprawnie działającym i intuicyjnym ekosystemie. Czy tego doczekam? Nie sądzę. Wiem jednak, że wielu producentów dąży do takiego rozwiązania na własną rękę. Ostatnio BMW zrobiło kolejny krok i zintegrowało dane dotyczące ładowarek, łącznie z ich aktualnym statusem, lokalizacją itp.

To zdecydowanie krok w dobrym kierunku! Obecnie korzystając z samochodu elektrycznego owszem, mamy wgrane lokalizacje ładowarek i system stara się obliczyć, czy uda nam się dojechać do konkretnej ładowarki na tym, co zostało w bateriach, ale zazwyczaj te dane są całkowicie nieaktualne. Po pierwsze, dość często powstają nowe ładowarki (choć tempo nadal jest tragiczne...), po drugie nie mamy informacji o tym, czy ładowarka jest czynna, zajęta, czy w ogóle działa itp. Jednym słowem - tragedia. Nie pozostaje nic innego, jak podczas jazdy korzystać z dedykowanych aplikacji w smartfonie np. PlugShare.

Pomijam już fakt, że do każdej ładowarki trzeba mieć oddzielną kartę i/lub aplikację, co doprowadza do szału. Na szczęście wielu producentów zaczyna wychodzić na przeciw potrzebom swoich klientów i oferuje własne usługi np. Audi Charging Service. W wielkim skrócie polega to na tym, że z poziomu jednej aplikacji i dedykowanej do niej karty mamy dostęp do większości ładowarek bez względu na jego operatora. Sprawdzałem to przy okazji testu Audi e-tron Sportback i działało to bez zarzutu.

Teraz z podobną inicjatywą wychodzi BMW, które również uruchamia swoją usługę i wprowadza dodatkowo pełną informację na temat całej krajowej sieci ładowarek pojazdów zelektryfikowanych. Dane wykorzystywane w nawigacji samochodowej oraz aplikacji MyBMW i MINI, zostały zintegrowane z bazami Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych (PSPA) oraz Ewidencji Infrastruktury Paliw Alternatywnych (EIPA). No dobrze, ale co to oznacza dla kierowcy? Otóż posiadacze BMW mogą korzystać z dynamicznych danych aplikacji BMW/MINI Charging, wskazujących aktualny status stacji ładowania (dostępna/zajęta), jak również ze statycznych danych udostępnianych przez PSPA i EIPA. W systemie widocznych jest ponad 1360 stacji (łącznie ponad 2600 punktów ładowania).

Dostęp do wszystkich ogólnodostępnych dostępnych stacji ładowania w Polsce ma duże znaczenie dla popularyzacji pojazdów zelektryfikowanych. Wielu użytkowników BEV i PHEV korzysta aktualnie z kilku niezależnych aplikacji do planowania podróży. Chcemy ten proces uprościć i umożliwić zaplanowanie całej podróży w systemie nawigacyjnym pojazdu. To kolejne udogodnienie dla osób wybierających zelektryfikowany samochód od BMW Group. Stale poszerzamy zakres usług związanych z elektromobilnością, tak aby korzystający z nich kierowcy pojazdów z napędem elektrycznym doświadczali jeszcze większej radości z zero- i niskoemisyjnej jazdy - powiedział Przemysław Konarski, e-Mobility Manager, BMW Group Polska.

- Dzięki bazie PSPA umieszczonej w systemie nawigacji i aplikacji MyBMW, kierowcy samochodów z napędem elektrycznym marek BMW lub MINI będą mogli w prosty i szybki sposób znaleźć najbliższe punkty ładowania, które na bieżąco weryfikuje nasz zespół – dodaje Maciej Mazur, Dyrektor Zarządzający PSPA.

Już kilku producentów zapowiada wprowadzenie tego typu usług. Nie ukrywam, że znacząco ułatwi to użytkowanie samochodu elektrycznego, które w naszym kraju do łatwych i przyjemnych nie należy. Nowe stacje ładowania powstają w ślimaczym tempie. O ile korzystanie z samochodu elektrycznego w dużym mieście jest akceptowalne, choć i tak działanie stacji ładowania jest zazwyczaj losowe (awaria, kolejka, zastawione ładowarki itp.), to już planowanie podróży na granicy realnego zasięgu to prawdziwy dreszczowiec.

© dobreprogramy
s