reklama

Steam Family Sharing wyszło z bety, można się już dzielić grami z innymi

Strona główna Aktualności

O autorze

Miłośnik gier komputerowych, konsolowych i nowych technologii, zwłaszcza owoców azjatyckiej myśli technicznej. Recenzent, czasem doradca oraz fotograf, zawsze otwarty na innych ludzi. Filolog.

Ważna informacja dla tych, którzy niekoniecznie lubili udostępniać innym całe swoje konto Steam, by ktoś mógł przejść sobie jedną z gier z ich kolekcji. Zakończono testy Steam Family Sharing, czyli opcji umożliwiającej współdzielenie tytułów z cyfrowej biblioteki z kimś, a tym samym możliwość tę mogą już wypróbować wszyscy. Kwestia wejścia do ustawień klienta i aktywowania odpowiednich rzeczy w zakładce Rodzina.

Podstawy tej funkcjonalności wykłada odpowiedni przewodnik. Family Library Sharing wymaga stałego połączenia z Internetem. Autoryzować można nawet 10 urządzeń i 5 użytkowników Steam, przy czym nie każdym tytułem da się podzielić (na przykład gdy wymaga on dodatkowej subskrypcji). Wybranym znajomym odblokowujemy też całą swoją bibliotekę, nie pojedyncze pozycje. Z biblioteki korzystać może w danej chwili tylko jedna osoba. Kiedy pobawić się postanowi posiadacz konta, a ktoś inny akurat na nim siedzi, otrzyma on kilka minut na wyjście z gry lub zakup jej na własny użytek. Gość ma dostęp do zestawów DLC nabytych przez właściciela konta, ale nie w przypadku, kiedy sam ma już daną grę na własność. Nic też nie dokupi w imieniu posiadacza konta.

Popularności wprowadzanego rozwiązania zapewne blisko zacznie przyglądać się Microsoft. Przypomnę, że jedną z funkcjonalności, którą wyrzucono z Xboksa One wraz z powrotem do starej polityki wykorzystywania gier na nośnikach, był właśnie podobny system. Szkoda go było, ale nie wykluczano przecież jeszcze jego pojawienia się.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama