Świat zachwycił się polskim symulatorem remontów, gra zwróciła się w jeden dzień

Strona główna Aktualności

O autorze

Polski wydawca gier Frozen District świętuje ogromny sukces. Powodem jest gra „House Flipper”, w której wcielamy się w inwestora-budowlańca. Jej wyniki przerosły wszelkie oczekiwania. Gra zaczęła zarabiać w ciągu zaledwie 3 dni na rynku. Czyżby gracze marzyli o tym, by własnoręcznie przeprowadzić remont?

House Flipper to bardzo interesujący symulator remontu, który można przeprowadzić samemu. Zadaniem gracza jest własnoręczne przebudowanie kupionego domu, zaprojektowanie instalacji, wyposażenie wnętrza, posprzątanie po remoncie i w końcu wystawienie nieruchomości na sprzedaż, by na niej zarobić. Obecnie grę można mieć za 64,79 zł dzięki 10-procentowej zniżce. Działa ona na Windowsie i macOS-ie i ma polską wersję językową.

„House Flipper” pojawiła się na Steamie 17 maja i zwróciła się w ciągu pierwszej doby. Jej produkcja i marketing kosztowały poniżej 550 tys. zł. PlayWay (właściciel 80% udziałów Frozen District) szacuje, że w ciągu pierwszych 72 godzin sprzedało się ponad 80 tysięcy egzemplarzy, co przy tej cenie daje dobrze ponad 5 milionów złotych przychodu.

Nie sposób się nie cieszyć kolejnym sukcesem polskiej branży growej po „Frostpunku” (250 tys. sztuk sprzedanych w 66 godzin). W chwili pisania artykułu „House Flipper” był na 3. miejscu na liście bestsellerów Steama.

Polska gra najwyraźniej trafiła w ukryte marzenia wielu graczy. Własnoręczne remontowanie i projektowanie domów jest niezwykle satysfakcjonujące, ale wielu z nas brakuje do tego pieniędzy, czasu, cierpliwości albo talentu. Nic dziwnego, że gra trafiła na podatny grunt. Jej scenariusz jest prosty, a przy tym gracz ma ogromną dowolność działania, choć nie wszystkie operacje są realistyczne. Podczas gdy gracze mogą szaleć z wirtualnymi narzędziami, inwestorzy szaleją na giełdzie. Kurs akcji spółki PlayWay wzrósł dziś o ponad 9%.

Są już plany na przyszłość budowlanego hitu. Trwają prace nad dalszym rozwojem gry i dodatkami. Przyspieszone zostały prace nad wersjami dla konsol Xbox One i PlayStation 4.

© dobreprogramy