reklama

Świetne nastroje przed finałem IEM 2014. Szkoda tylko, że Polaków na scenie głównej ujrzymy niewielu

Strona główna Aktualności

O autorze

Miłośnik gier komputerowych, konsolowych i nowych technologii, zwłaszcza owoców azjatyckiej myśli technicznej. Recenzent, czasem doradca oraz fotograf, zawsze otwarty na innych ludzi. Filolog.

Od dzisiaj aż do niedzieli Katowice zamieniają się w centrum pielgrzymek graczy, którzy na żywo pragną zobaczyć starcia tytanów e-sportu. Po sukcesie zeszłorocznych polskich rozgrywek w ramach Intel Extreme Masters, które przypomnę przyciągnęły do Spodka łącznie przeszło 50 tysięcy widzów, a 5,5 miliona unikalnych użytkowników przed ekrany monitorów (strumieniowanie na żywo), tym razem mamy do czynienia z samym światowym finałem ósmego sezonu rozgrywek. Organizatorzy wstępnie szacują liczbę przybyłych na 55 tysięcy osób, a tych zainteresowanych turniejami, śledzących przebieg starć w sieci, na 7 milionów. Podkreślają też, że pomysł z płatnymi biletami, wprowadzony głównie z myślą o przybywających z dalekich stron, bo gwarantujący wejście na obiekt (wstęp jest normalnie darmowy, ale trzeba swoje odstać w kolejce), spotkał się z ogromnym zainteresowaniem. Sprzedało się ich 3 tysiące na każdy dzień.

Rozentuzjazmowany tłum już zebrał się pod Spodkiem, chociaż żałuje on niestety, że nie ujrzymy na scenie głównej za wielu rodaków. Z zakończonych wczoraj rozgrywek Open Bracket w StarCrafta II, do turnieju głównego nie przeszedł żaden z Polaków. Nic z puli 100 tysięcy dolarów na grę nie przypadnie nam w udziale. Nieco lepiej jest w League of Legends, gdzie o 150 tysięcy powalczy europejski zespół Millenium, z naszym Jakubem Creatonem Grzegorzewskim w składzie. W Counter-Strike: Global Offensive za to trzeba trzymać kciuki za ćwierć miliona dolarów dla zgranej ekipy Virtus.pro z krajanami.

Dzisiaj czekają nas mecze RO16 w StarCrafta II, rozgrywki League of Legends grupy A oraz B, a także ćwierćfinały rozgrywek EMS One C-S:GO. Jeśli ktoś nie będzie miał ochoty śledzić blisko starć, wiele atrakcji zaoferowali wystawcy, w tym przede wszystkim Intel ze swoją ogromną strefą najnowszych technologii, ASUS, BenQ, Roccat, Kingston, Blizzard z Hearthstone: Heroes of Warcraft, EA z Titanfallem czy różnorakie sklepy komputerowe. Warto zwrócić uwagę na zestawy PC z linii Intel Extreme Masters. Raz na jakiś czas wpadną pewnie także w oczy przebrani miłośnicy zabawy w tzw. cosplay.

O wydarzeniach z IEM 2014 będziemy Was informowali ja, Krzysiek oraz Paweł. Poza aktualnościami w tekstowej formie, pojawią się również zdjęcia i materiały wideo.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieKosztuje prawie milion złotych rocznie. Aplikacja mObywatel oferuje bardzo mało