Szef firmy OnePlus tłumaczy, dlaczego nie ma mniejszych smartfonów. Brzmi absurdalnie

Strona główna Aktualności

O autorze

Nie jest tajemnicą, że od paru lat gabaryty smartfonów systematycznie rosną. Każdy kolejny model jest większy od poprzedniego, choć entuzjastyczne przyjęcie takich konstrukcji jak iPhone SE świadczy o zapotrzebowaniu na bardziej kompaktowe konstrukcje. Dlaczego więc producenci nie chcą ich tworzyć? Za wyjaśnienia zabrał się dyrektor generalny OnePlusa, Pete Lau.

Lau, w wywiadzie udzielonym PC Mag, stwierdził, że problem leży po stronie baterii. Wydajne komponenty zużywają sporo energii, a mała obudowa nie jest w stanie pomieścić odpowiedniego akumulatora. – Jeśli rozwiążemy problem z baterią, na pewno zrobimy mniejszy [smartfon – przyp. red.]. Widzę duże zapotrzebowanie na tego rodzaju rozmiar. Ale patrząc na branżę, technologia baterii nie zmieniła się zbytnio przez te wszystkie lata – powiedział.

Przyznajcie, zważywszy na istnienie modeli takich jak właśnie iPhone SE czy Xperia Z3 Compact, które efektywnie łączyły wysokiej w swoim czasie klasy podzespoły z ekranem w rozmiarze 4 - 5'', tłumaczenie przedstawiciela należy uznać za cokolwiek absurdalne. Z drugiej strony rodzi się pytanie: czemu producenci nie chcą miniaturyzacji, skoro klienci teoretycznie mieliby ochotę sięgnąć po coś mniejszego? To na pewno ciekawy temat do dyskusji.

Oczywiście w kwestii rozwoju akumulatorów nie sposób się nie zgodzić – są w tyle. Tyle że to z kolei problem całego rynku urządzeń mobilnych, znany od lat i wydawałoby się niezależny od rozmiarów sprzętu. Wielkoformatowe notebooki do gier i mobilne stacje robocze też mają problemy z czasem pracy na baterii, pomimo zupełnie innego rzędu wielkości.

© dobreprogramy