L.A.G — wymierający gatunek

Właśnie wróciłem z urlopu. Urlopu, podczas którego musiałem być w ciągłym kontakcie ze współpracownikami. Urlopu, podczas którego pracować jest rzeczą normalną. Niezbyt wypoczęty psychicznie, miałem chwilę czasu dla siebie podczas powrotnego lotu. Lotu, który pilotował Tony. Nie, Tony nie jest pierwszym kapitanem. Tony to samolot, pilot i obsługa w jednym. Tony to fenomen, który w tym roku wykonał już blisko tysiąc lotów. Tony się nie myli i to jest świetne.

Test Xiaomi Redmi 4X – przyjemny maluch

Po ostatnim testowanym przeze mnie Note 4X z wielką niecierpliwością czekałem na mniejszego przedstawiciela serii Redmi. Xiaomi od paru lat znane jest ze swojej polityki, która bazuje na chętnym i częstym prezentowaniu coraz to nowszych modeli. Bałagan panujący w portfolio chińskiego producenta jest duży, wg mnie zdecydowanie za duży. Nie sprawia to jednak, że którykolwiek z modeli Xiaomi jest mało popularny. To jest ewenement, ale każdy z modeli, na swój sposób, cieszy się zainteresowaniem. Tym razem w moje ręce wpadł smartfon z niskiej półki cenowej.

Test Xiaomi Redmi Note 4X – średniak z aspiracjami

Po słabszym pod względem finansowym roku 2016 oraz odejściu znanego i lubianego Hugo Barry (piastującego dotychczas stanowisko wiceprezydenta) Xiaomi postanowiło nie zmieniać zbytnio swojej polityki i nadal chętnie i często prezentuje coraz to nowsze modele. Jest to zarazem i problem, i zaleta. Problem, ponieważ w portfolio chińskiej firmy panujący już bałagan staje się jeszcze większy; zaleta, ponieważ użytkownik ma w czym wybierać.

Test Xiaomi Redmi 4 Pro – niska półka nigdy nie była tak wysoko

Pomimo tego, że Xiaomi nie notuje najlepszych wyników sprzedaży w 2016 roku, a sam wiceprezydent Hugo Barra stwierdził niedawno w wywiadzie, że firma praktycznie nie zarabia na smartfonach, to chińczykom udało zaprezentować się w tym roku 6 topowych smartfonów i kilka innych, nie mniej ciekawych propozycji. I właśnie jedno z takich urządzeń trafiło do mnie, co jest świetną okazją do bliższego jemu przyjrzenia się. Po tym jak testowałem Mi4c,

Xiaomi Redmi 3 Pro – (nie)potrzebny upgrade?

Po tym jak ostatnio prezentowałem Wam Redmi 3, do moich rąk wpadła z założenia lepsza wersja Pro. W związku z tym chciałbym podzielić się z Wami wrażeniami z użytkowania modelu Redmi 3 Pro. Mając jednak na uwadze, że jest to model niemalże bliźniaczy do pierwowzoru, postaram się skupić na różnicach i wrażeniach, w związku z czym zainteresowanym polecam zajrzeć do

Test Xiaomi Mi4c — tak wiele za tak niewiele

Historia Xiaomi jest dosyć ciekawa. Chińska marka jest jednym z największych producentów smartfonów na świecie, choć jeszcze pięć lat temu była całkowicie nieznana. Dzisiaj wyprzedza w rankingach innych azjatyckich potentatów. Sama firma Xiaomi została założona w 2010 roku. Rok później zaprezentowała swój pierwszy smartfon, a dzisiaj jest trzecim po Apple i Samsungu producentem smartfonów na świecie, wyprzedzając takie firmy jak chociażby Sony czy Lenovo.

NFC dla początkujących

Skoro to czytasz, to domyślam się, że jesteś nieobeznany w temacie w NFC, albo chcesz dowiedzieć się czegoś więcej na temat tej technologii. Niezależnie do której grupy należysz to dobrze trafiłeś, ponieważ postaram się przybliżyć czym jest NFC i jak korzystać z jego dobrodziejstw. W tekście tym podejmę próbę omówienia tej technologii w sposób prosty, tak aby technologia ta nie była już obca nawet dla laików. Mam nadzieję, że po zapoznaniu się z tekstem, NFC w Twoim smartfonie nareszcie ożyje.

Od dnia, w którym ‘odkryłem’ NFC minęło sporo czasu.

Informatyka w szkole to czarna rozpacz… Czyli wszystko w Twoich rękach

Zacznę od tego, że niebawem ukończę studia. Posiadam już uprawnienia pedagogiczne, które pozwalają mi na nauczanie techniki i informatyki zarówno w podstawówce, gimnazjum jaki i liceum. Niebawem będę mógł również uczyć w szkołach zawodowych i technikach. Okres studiów, a dokładniej wszelkie praktyki jakie byłem ‘zmuszony’ odrobić w szkołach skłoniły mnie do wielu refleksji. Refleksje te są zarówno wynikiem obserwacji jak i bezpośrednich przyczyn. Na samym wstępie powtórzę to, co umieściłem w tytule. Uważam, że informatyka w szkole to czarna rozpacz.