Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Wpływ reklam internetowych na zużycie pamięci RAM

Przy okazji mojego testu przeglądarek, w komentarzach pojawiło się kilka zastrzeżeń co do zapotrzebowania na pamięć RAM przez przeglądarki. Należy sobie uświadomić, że na zapotrzebowanie RAM wpływ ma wiele czynników. Przede wszystkim należy pamiętać, że każdy z nas posiada inną konfigurację komputera, systemu i w końcu samej przeglądarki. Również repertuar odwiedzanych stron jest u każdego z nas inny. A skoro każdy z nas odwiedza inne strony, to właśnie one stanowią pewną część różnic w porównywaniu własnych obserwacji z przeprowadzonym przeze mnie testem. Faktem jest również to, że jedna i ta sama strona internetowa jest różnie interpretowana przez przeglądarki, co sprawia, że każda z przeglądarek będzie potrzebować nieco innej ilości pamięci RAM. Czy jednak dzisiejsze strony są na tyle rozbudowane aby przeglądarki musiały pochłaniać w sposób niepohamowany RAM?

Doskonale zdaję sobie sprawę, że pamięć RAM jest po to, aby jej używać. Wychodzę z założenia, że nieużywana pamięć RAM, to zmarnowana pamięć. Niemniej cenię sobie jak oprogramowanie jest dobrze zoptymalizowane. Nie cierpię wycieków pamięci i zbytniego rozpasania się aplikacji. Nie zawsze jednak wina leży tylko i wyłącznie po stronie programu. Czasem winowajcą okazuje się tzw. „internetowy wróg”, czyli reklamy. Czy zadawaliście sobie kiedykolwiek pytanie czy w ogóle i ewentualnie jak duży wpływ mają reklamy na pochłanianie pamięci RAM? Ja osobiście byłem tego świadomy. Zresztą jest to na swój sposób logiczne. Bannery, gify, flash. To wszystko ma wpływ na zapotrzebowanie przeglądarek. Do momentu przygotowywania tego wpisu nie miałem jednak pojęcia jak duży jest to wpływ. Generalnie mógłbym wziąć jedną tylko przeglądarkę i na jej podstawie przeprowadzić test. Postanowiłem jednak wykorzystać ten sam zestaw przeglądarek (i wyników), które ostatnio testowałem (oprócz Safari). Uważam, że będzie to ciekawe uzupełnienie mojego testu, w kwestii zużycia pamięci RAM. Należy bowiem pamiętać, że przy każdym naszym odwiedzeniu strony, zostaje nam wyświetlona reklama z jakiegoś tam ich zbioru. Nie wiemy czy trafimy tylko na nieanimowany banner, multimedialnego flasha czy może i podmienione reklamą tło całej strony. Dzieje się to mniej lub bardziej losowo, dlatego też wyniki zapotrzebowania na RAM w teście, który przeprowadzałem nie odzwierciedlały wszystkiego. Nie mogę powiedzieć, że wyniki były przekłamane, bo tak nie było. Uzyskane przeze mnie wyniki, były jak najbardziej prawdziwe, choć należy przy ich interpretacji pamiętać, że o ile zestaw testowych stron był taki sam, to zestaw reklam na nich wyświetlanych już nie. Dlatego też postanowiłem przeprowadzić dzisiejszy test.

Platforma testowa i konfiguracja pozostały takie same. Przeglądarki w tych samych wersjach co w poprzednim teście. W przeglądarkach Chrome, Opera, IE, Firefox do blokowania reklam posłużył znany i ceniony AdBlock Plus, natomiast w Maxthon posłużyłem się narzędziem AdHunter. Dlatego też nie pozostaje mi nic innego jak zamieszczenie moich wyników.

r   e   k   l   a   m   a

Porównanie zużycia pamięci RAM – 5 otwartych kart

Porównanie zużycia pamięci RAM – 10 otwartych kart

Jak widać reklamy internetowe mają znaczący wpływ na zużycie pamięci RAM przez przeglądarki. Nie są to wyniki marginalne, którymi nie powinniśmy sobie zawracać głowy. Dla każdej z przeglądarek reklamy miały różny wpływ. Najkorzystniej blokowanie reklam wpłynęło na Firefoxa, który przy otwartych 10 kartach i zablokowanych reklamach pobierał aż 30% mniej pamięci RAM. Jest to największa różnica w całym teście. Daje to trochę do myślenia, a raczej pozwala wziąć poprawkę przy przeglądaniu wyników z poprzedniego testu. Najwidoczniej Firefoxowi najbardziej dały się we znaki reklamy w moim teście lub dostał najbardziej zasobożerny zestaw reklamowy. Nie mniej jednak powtórzę to jeszcze raz. Poprzednie testy odzwierciedlają rzeczywistość tak samo jak i dzisiejszy. Nie zagłębiając się w różnice poszczególnych przeglądarek, na koniec zaproponuję Wam podsumowanie ogólne. Postanowiłem zsumować całą ilość pamięci RAM zajmowanej przez przeglądarki wraz z reklamami, jak i bez reklam. Rezultaty zobaczycie na poniższym wykresie.

Zagadka została zatem rozwiązana. Moje przypuszczenia się potwierdziły, ale jednocześnie zostałem zaskoczony. Nie wyobrażałem sobie, że reklamy mogą pochłaniać aż tak wielką część z pamięci RAM. Jaki z tego wniosek my użytkownicy powinniśmy wyciągnąć? Blokować reklamy? A może jednak nie? Wg mnie to kwestia bardzo delikatna. Pamiętajmy, że w większości przypadków reklamy internetowe stanowią dochód dla witryn WWW. Jeśli reklamy nie są nachalne, nie jest ich wiele to uważam, że można taką stronę pozbawić blokowania reklam. Jeśli jednak strona atakuje reklamami ze wszystkich stron nie pozostaje nam nic innego jak włączyć blokowanie reklam. Dla zaawansowanych użytkowników pozostaje zawsze do dyspozycji możliwość blokowania poszczególnych elementów. W ten sposób będziemy mogli zablokować reklamy nachalne, a pozostawić te mniej nas dręczące ku uciesze właściciela strony WWW.
 

sprzęt oprogramowanie internet

Komentarze