Szwedzka partia piratów

Strona główna Aktualności

O autorze

Bynajmniej nie chodzi tu o potomków skandynawskich legendarnych rozbójników morskich, ale o osoby udostępniające w Internecie nielegalne pliki. Grupa użytkowników zmęczonych ciągłymi atakami i porównywaniem ich z terrorystami i kryminalistami powołała partię polityczną nazwaną Piratpartiet.

Na swojej stronie zamieścili manifest (niestety tylko po szwedzku) w którym protestują przeciwko twierdzeniu, że artyści tracą na tym, że ktoś nielegalnie pobiera ich utwory. W Szwecji wystarczy 1500 podpisów aby zarejestrować partię polityczną, a Piratpartiet zdobyła ich ponad 4000 w ciągu jednego dnia. "Piraci" chcą wystartować w tegorocznych wyborach i dostać się do parlamentu. Aby tego dokonać, muszą przekroczyć 4% próg wyborczy i zdobyć ponad 225 000 głosów. Planują walkę z działaniami blokującymi "wolny przepływ informacji" i chcą zablokować wprowadzany ostatnio obowiązek gromadzenia i przechowywania danych przez operatorów komunikacyjnych, ponieważ twierdzą, że zrównuje to uczciwych ludzi z terrorystami.

© dobreprogramy

Komentarze