r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

TERES-I: złóż sobie ARM-owy laptop dla hobbystów za raptem 1000 złotych

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Od lat fantazjujemy o lekkich laptopach z procesorami ARM, które pozwalałyby na całodzienną pracę na baterii, były małe, lekkie i kosztowały grosze. W pewnym stopniu fantazje te spełniły chromebooki, ale wiadomo, nie każdemu system Chrome OS pasuje. Być może w przyszłości ARM-owym laptopem zachwyci nas Apple, choć taki MacBook na pewno tani nie będzie. Póki co możemy zainteresować się ciekawą ofertą firmy Olimex. Sprzedaje ona do samodzielnego złożenia (!) ważący niespełna kilogram laptop o nazwie Teres-I z czterordzeniowym procesorem, w cenie 240 euro, tj. około 1000 złotych.

Sercem tego niewielkiego laptopa dla majsterkowiczów jest układ Allwinner A64. Zawiera on cztery 64-bitowe rdzenie Cortex-A53 i zintegrowaną grafikę Mali400MP2 ze wsparciem dla rozdzielczości 4K i technologią zarządzania kolorem SmartColor, silnik kryptograficzny, akcelerator dekodowania wideo H.264 i H.265, kodek audio, kontroler pamięci DDR3, kontroler USB i inne atrakcje, jakie znajdujemy zwykle w układach System-on-a-Chip. Nawet gdy debiutował w 2015 roku, nie szokował wydajnością, wyróżniał się jednak ceną – firma Allwinner oferowała swój czip za raptem 5 dolarów.

Tani procesorek znalazł zastosowanie w płytce deweloperskiej PINE64, chętnie testowanej pod względem wydajności. Możemy z tych testów powiedzieć, że jeśli chodzi o wydajność CPU, to jest to układ o średnio 15% szybszy od Broadcoma BCM2837, procesora stosowanego w Raspberry Pi 3.

r   e   k   l   a   m   a

Pozostałe wyposażenie Teres-I też raczej przynależy sprzętowi z niższej półki. 2 GB RAM DDR3L, 16 GB wbudowanej pamięci eMMC, Wi-Fi 802.11n i Bluetooth (LE) 4.0, wyjście HDMI 1.4, 2×USB 2.0, czytnik microSD, a to wszystko zasilane akumulatorem 9500 mAh. Nie wspomnieliśmy jeszcze o wyświetlaczu. To 11-calowa matryca TN, o rozdzielczości 1366×768 pikseli. Teres-I daje więc gęstość niemal 143 ppi – nieźle, biorąc pod uwagę, że tę rozdzielczośćwciąż spotykamy w matrycach 15,4” najtańszych laptopów, straszących gęstościa 120 ppi.

Są tu jednak dwie ciekawostki, które zainteresują elektroników – płyta główna zawiera złącze do modułu FPGA, szynę I/O, oraz interfejs czipu UART z wyjściem przekierowanym na gniazdko słuchawkowe. Pozwala to na podłączenie kabla szeregowego do gniazdka słuchawek i debugowanie pracy sprzętu.

Producent przygotował też zasilacz 5V 3A, pozwalający na pełne naładowanie laptopa w trzy godziny. Zasilacz ma wskaźnik poziomu naładowania i wygodny, trzymetrowy kabel.

Tym co naprawdę zaś dowodzi, że to sprzęt dla hobbystów, jest opublikowanie plików źródłowych sprzętu dla programu KiCAD. Właściwie każdy więc może sam podjąć się produkcji tego w wysokim stopniu openhardware’owego komputerka.

Jeśli chodzi o oprogramowanie, to nie ma niespodzianek. Skompilowanę na architekturę ARMv8 Ubuntu 16.04 LTS z pulpitem Mate, przeglądarką Firefox, odtwarzaczem wideo i pakietem biurowym – a do tego kompletne Arduino IDE oraz środowisko IceStorm do pracy nad FPGA. W przyszłości dodany ma zostać KiCAD oraz biblioteki Pythona do sterowania złączami laptopa.

TERES-I jest do kupienia w sklepie internetowym Olimexa. Oferowane są dwie wersje, biała i czarna, obie w cenie 240 euro. Ze względu na dużą liczbę zamówień, po zamówieniu musicie uzbroić się w cierpliwość, na wysyłkę poczekać trzeba 2-3 tygodnie.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.