reklama

Tablety są coraz popularniejsze, widać to też na rynku pracy

Strona główna Aktualności

O autorze

Kobieta o wielu talentach, użytkowniczka OS X kochająca fotografię, kuchnię wschodnią, ciężką muzykę i poprawną polszczyznę.

Firma Gartner, zajmująca się badaniem rynku, poinformowała dziś o stanie sprzedaży tabletów w ubiegłym roku. Tak jak się tego spodziewaliśmy, tablety pożerają rynek. Jeśli trend się utrzyma, Gartner przewiduje, że ta klasa urządzeń niedługo będzie cieszyć się większą popularnością niż smartfony, choć . Ogromne wzięcie, jakim cieszą się tablety, odbija się także na wielu aspektach naszej gospodarki i stawia nowe wyzwania przed przedsiębiorcami.

Gartner oszacował, że globalna sprzedaż tabletów w ubiegłym roku otarła się o magiczną granicę 200 milionów. Klienci na całym świecie kupili ponad 195 milionów tych urządzeń, czyli aż o 68% więcej niż w roku 2012, kiedy to zanotowana została sprzedaż 116 milionów. Tablety wychodzą tym samym z cienia rzucanego na nie przez smartfony ­— twierdzą analitycy Gartnera. Do wyrównania poziomu sprzedaży jeszcze daleko, bo według IDC w 2013 roku liczba sprzedanych smartfonów przekroczyła miliard, ale Gartner przewiduje, że tablety są u progu takiej samej rewolucji, jak ich mniejsi bracia kilka lat temu. Ceny spadają, a dostępnych aplikacji jest więcej z każdym dniem.

Gartner potwierdził także, że największy skok zaliczyły urządzenia z Androidem — 6 na 10 sprzedanych w minionym roku tabletów miało zainstalowany ten właśnie system. iOS znajdował się na 36% sprzedanych w badanym okresie tabletów.

Rosnąca sprzedaż tabletów oraz ogromna popularność smartfonów mocno napędza rozwój aplikacji mobilnych. Komisja Europejska szacuje, że rynek aplikacji mobilnych tworzy obecnie, na terenie Unii Europejskiej, 1,8 miliona osób — około miliona deweloperów i 800 tysięcy pracowników innych działów. W tym roku osoby z sektora aplikacji na urządzenia przenośne zarobią w sumie 11,5 miliarda euro. KE prognozuje, że sektor ten rozrośnie się do poziomu 4,8 miliona osób, a przychody z niego przekroczą 60 miliardów, w ciągu najbliższych 4 lat. W ubiegłym roku, według Gartnera, użytkownicy na całym świecie pobrali 102 miliardy aplikacji. Pojawiają się nowe miejsca pracy i wszystko wskazuje na to, że osoby znające Javę mogą liczyć na całkiem niezłe wynagrodzenie — twierdzi cytowany przez Gartnera Wojciech Mach, Dyrektor Zarządzający Luxoft Poland.

KE poinformowała ponadto, że jeden na czterech deweloperów martwi się małą liczbą programistów w UE, jeden na trzech zaś jest niezadowolony z wykształcenia, jakie otrzymują osoby w tej branży. 38% pytanych stwierdziło, że amerykańskie firmy lepiej płacą. W tej grupie kobiety stanowią zaledwie 9%.

Rynek aplikacji nie wygląda jednak tak różowo. 91% pobieranych produktów to aplikacje darmowe, więc firmy zajmujące się ich produkcją muszą dostosować swój model biznesowy do nowych realiów. Źródłem zarobku jest już nie aplikacja, a jej przydatność przy promocji innych produktów i usług. Efektem poszukiwania sposobu na zarobienie na aplikacjach mobilnych są także gry, w których umieszczone są produkty na zamówienie reklamodawcy. Powstają nawet firmy pośredniczące w takich usługach, jak MediaSpike.

Tablet powoli przestaje też być jedynie zabawką i coraz częściej wykorzystywany jest w procesach biznesowych czy utrzymywaniu relacji z klientami. Ciekawy przykład takiej niszy wśród aplikacji mobilnych podał Przemysław Berendt, Globalny Wiceprezes Luxoftu ds. Marketingu. Dla zamożniejszych użytkowników, którzy często korzystają z iPadów, powstały aplikacje pozwalające przeglądać zagregowane informacje o aktywach, portfolio inwestycyjne, notowania instrumentów finansowych i tak dalej. Możliwe jest także nawiązanie od razu wideorozmowy z doradcą finansowym i wymiana danych z innymi inwestorami.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama