Tails 1.3 – nowa wersja systemu dla ceniących sobie prywatność

Strona główna Aktualności

O autorze

Tails (od The Amnesic Incognito Live System) jest dystrybucją Linuksa opartą na Debianie. Na tle innych systemów operacyjnych wyróżnia się tym, że oferuje oprogramowanie i rozbudowane funkcje mające zagwarantować użytkownikowi możliwie jak największą anonimowość. Właśnie pojawiła się nowa wersja Tails oznaczona numerem 1.3.

Tails powstaje od 2009 jako spadkobierca skupiającego się na bezpieczeństwie i anonimowości systemu Incognito. O tym, jak skutecznie dystrybucja chroni swoich użytkowników mogą świadczyć dotyczące jej doniesienia medialne. W lipcu 2014 roku niemiecka telewizja Das Erste poinforwała, że amerykańska agencja NSA wzięła pod lupę osoby, które wyszukały frazę „Tails” w wyszukiwarce oraz śledziła ruch na stronie domowej dystrybucji. Natomiast w grudniu zeszłego roku Der Spiegel opublikował przeciek z wewnętrznej prezentacji NSA, w której Tails zostało określone jako poważne zagrożenie dla skuteczności działań operacyjnych agencji.

Dystrybucja uruchamia się tylko jako obraz ISO Live, niemożliwa jest jej instalacja na dysku. Jest to zgodne z założeniami systemu – takie rozwiązanie pozwala na przykład na korzystanie z systemu w kafejkach internetowych. W razie zdarzenia, które mogłoby narazić użytkownika na utratę anonimowości, wystarczy, że wyciągnie on pamięć USB z gniazda. Ponadto na pendrivie można także zapisywać zaszyfrowany stan swojej pracy i przywracać go po ponownym uruchomieniu. W korzystaniu z Tails w miejscach publicznych ma także pomóc funkcja Microsoft Windows 8 Camouflage , która modyfikuje środowisko GNOME tak, aby przypominało ono system Microsoftu.

Anonimowość w Sieci jest zapewniania przez uruchamiane podczas startu systemu połączenie z siecią Tor, zablokowana została nawet możliwość wyłączenia tej funkcji. Ponadto wszystkie aplikacje preinstalowane w systemie zostały skonfigurowane tak, aby możliwie jak najskuteczniej utrudnić śledzenie aktywności użytkownika. Domyślną przeglądarką jest zatem Tor Browser, będący modyfikacją Iceweasela przystosowaną do połączeń z Torem, zabezpieczoną przed skryptami JavaScriptu oraz z preinstalowanym rozszerzeniem HTTPS Everywhere. Ponadto dostępne są takie aplikacje jak odpowiednio skonfigurowany pod kątem bezpieczeństwa komunikator Pidgin czy program pocztowy Claws Mail.

Tails oferuje także rozbudowane możliwości szyfrowania – MAT uczyni metadane anonimowymi, programy LUKS i GNOME Disk zaszyfrują pamięć USB, a klawiatura wirtualna Florence zapobiegnie przejęciom danych przez keyloggery. Podobnych zabezpieczeń jest oczywiście w systemie znacznie więcej.

Najważniejszą nowością w Tails 1.3 jest preinstalowana aplikacja Electrum, będąca wirtualnym portfelem na bitcoiny. Zapewnienia o całkowitej anonimowości stron transakcji realizowanych za pomocą bitcoinów można włożyć między bajki, zatem Tails wydaje się do takich zastosowań bardzo ciekawym rozwiązaniem. Ponadto użytkownik od wersji 1.3 ma możliwość samodzielnego i wygodnego decydowania do jakich plików będzie mieć dostęp Tor Browser. W folderze domowym znajduje się bowiem odpowiedni podkatalog widoczny przeglądarki, pozostałe będą dla niej niedostępne.

System operacyjny, który tak kompleksowo skupia się na bezpieczeństwie i anonimowości użytkownika być może spotka się z dużym entuzjazmem nie tylko darknetowych handlarzy czy osób zaangażowanych w informacyjną wojnę z rządami. Na pobranie dystrybucji mogą zdecydować się także przeciętni internauci zirytowani ciągłą inwigilacją, dla których priorytetem jest prywatność.

© dobreprogramy