r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Te programy są dziś kluczowe dla naszej wolności – przynajmniej wg Richarda Stallmana

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Mijają dziesięciolecia, a Richard Stallman nie porzuca swoich ideałów, po prostu dostosowuje je do wyzwań współczesności. Widać to po nowo opublikowanej przez Free Software Foundation listy projektów o najwyższym priorytecie – czyli tych, które mają strategiczne znaczenie dla wolności wszystkich użytkowników komputerów. Na liście pierwsze miejsce zajął bowiem wolny system operacyjny dla smartfonów, jako że to właśnie smartfony są najpopularniejszymi dziś komputerami osobistymi. Zanim postukacie się w głowę, przywołując wspomnienia o Firefox OS-ie, Sailfishu czy Ubuntu Touch, warto w listę wczytać się dokładniej, wcale bowiem nie jest oderwana od rzeczywistości.

Tym wolnym systemem operacyjnym dla smartfonów jest bowiem Replicant, czyli całkowicie wolna dystrybucja Androida. Działa głównie na starszych smartfonach i tabletach z serii Galaxy, nie zawierając jakiegokolwiek niewolnego kodu, oferując poziom Androida 4.2. Trwają prace nad nową wersją Replicanta, będącą odpowiednikiem Androida 6.0, miejmy nadzieję, że umieszczenie projektu na liście FSF tylko im pomoże.

Drugą ważną kwestią jest decentralizacja, federalizacja i samodzielny hosting, to jest wszystko to, co idzie wbrew wizjom Marka Zuckerberga o zamknięciu miliardów internautów w jego własnej, komercyjnej, przed nikim nie odpowiadającej platformie. Alternatywą dla zniewalającego nas Facebooka i Twittera mają być GNU social, pump.io oraz Diaspora. YouTube i Flickra możemy zastąpić zaś platformą GNU MediaGoblin. W kwestii federalizacji tego wszystkiego pomogą zaś prace grupy roboczej SocialWG.

r   e   k   l   a   m   a

Nie ma wolności bez wolnego sprzętu, a przynajmniej wolnych sterowników dla niewolnego sprzętu. Wyzwaniem na dziś są przede wszystkim GPU: Free Software Foundation chce rozwoju sterowników przede wszystkim dla Coda9 (FreeScale iMX6), VideoCore IV (Raspberry Pi), Vivante GC2000 (One Laptop Per Child), oraz Radeonów (radeon project) i GeForce (nouveau project). FSF liczy też na wolne sterowniki PowerVR, ale ich status jest obecnie nieznany.

Wolni ludzie chcą rozmawiać bez ograniczeń, narzucanych im przez jakieś niewolne Skype, nie mówiąc już o Facebook Messengerze. Tutaj FSF poleca Ekigę, Jitsi Meet oraz GNU Ring, a także aplikacje bazujące na protokole WebRTC. Na telefonach wielką nadzieją jest Signal – trzeba tylko projekt uwolnić od zależności związanych z bibliotekami Google.

Kolejna kwestia zirytuje pewnie niejednego konserwatywnie zorientowanego miłośnika wolności. Richard Stallman chce sięgnąć do wszystkich tych, którzy należą do zmarginalizowanych w IT grup – kobiet i tych, którzy uważają się za kobiety, homoseksualistów, Afroamerykanów etc. Służyć temu ma projekt Outreachy, jak również narzucenie społeczności wolnego oprogramowania reguł postępowania i walki z molestowaniem seksualnym. Wszystko to brzmi całkiem ironicznie w świetle kłopotów, jakie miało Free Software Foundation z projektem libreboot, prowadzonym przez wojującą transseksualną feministkę – ale co robić, idealizm ma swoje granice samokorygowania się.

Nie mniej (a może i bardziej) ważne od relacji z dyskryminowanymi mniejszościami jest wspomożenie inwalidów. FSF liczy na rozwój oprogramowania zwiększającego dostępność komputerów, zgodnie z wytycznymi GNU Project, W3C oraz LibrePlanet. Niepełnosprawnym pomoże to uciec przed opresją producentów własnościowego oprogramowania wspomagającego, dla którego często nie ma dziś żadnych wolnych alternatyw.

Kolejną barierą do przekroczenia jest bariera językowa. Wolne oprogramowanie powinno być dostępne dla każdego, w jego ojczystym języku – i temu służą rekomendacje GNU Project dla deweloperów, do tego niezbędna jest praca ochotników, którzy przełożą wolne oprogramowanie na znane im języki.

Korzystanie z wolnego oprogramowania powinno być bezpieczne. To oczywiście bezpieczeństwo rozumiane zupełnie inaczej, niż rozumieją je inicjatorzy rozmaitych akcji typu „Stop cyberprzemocy”. Tutaj chodzi o szyfrowanie swoich danych, audyty kodu wolnego oprogramowania, szyfrowanie ruchu sieciowego w Internecie (Let’s Encrypt) jak i korzystanie z anonimizacji ruchu i darknetu (Tor). Dążyć też powinniśmy do tworzenia odtwarzalnych kompilacji – by mieć gwarancję, że w aplikacji z jakiej korzystamy nie ma jakichś furtek.

Nie umknęła uwagi FSF modna na cyfrowe asystentki. Siri, Cortana, Alexa – one wszystkie znajdują zastosowanie w sterowaniu Internetem Rzeczy, na dobre wchodząc w codzienne życie użytkowników. Wolne Oprogramowanie potrzebuje na to wszystko odpowiedzi – i takie odpowiedzi powstają. Lucida to rozpoznająca głos i obraz asystentka, następczyni eksperymentalnego Siriusa, Mycroft jest asystentem projektowanym z myślą właśnie o Internecie Rzeczy, Pastec to opensource’owa platforma rozpoznawania rzeczy, a projekt OpenPR służy wymianie algorytmów i wolnych implementacji w dziedzinie przetwarzania obrazu i języka, maszynowego uczenia i rozpoznawania wzorców.

O Linuksie – dopiero teraz, pod koniec listy. FSF wzywa swoich sympatyków do korzystania nie z jakichś tam sobie dystrybucji Linuksa ale tych dystrybucji, które zostały uznane za naprawdę wolne. Jeśli jest to niemożliwe, to przynajmniej warto starać się o to, by popularne dystrybucje uwalniały się od elementów niewolnego oprogramowania, by zastępowały je w miarę możliwości wolnymi zamiennikami.

Na samym końcu znalazła się kwestia wykorzystania Wolnego Oprogramowania przez władze. Musimy żądać, by rządy nie były zakładnikami własnościowego oprogramowania. Cóż, rządy i wolność… niech będzie. Informacje niezbędne do przekonywania polityków i urzędników znajdziemy na stronach wiki LibrePlanet, a wsparcie znajdziemy na liście dyskusyjnej Free Software Supporter. Należy też pamiętać, by pytać swoich przedstawicieli w parlamencie o ich stosunek do wolnego oprogramowania.

Tyle tej wolności – oczywiście na licencji GNU GPL.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.