r   e   k   l   a   m   a
reklama

TeXstudio – wygodne środowisko do tworzenia dokumentów, cz. 2

Strona główna Aktualności

O autorze

TeXstudio to jeden z najlepszych edytorów dla LaTeXa. W poprzednim artykule przedstawiliśmy kilka bardzo przydatnych jego funkcji, ale to nie znaczy że ich zasoby zostały wyczerpane. Z całą pewnością ma w zanadrzu jeszcze wiele takich, które mogą ułatwić tworzenie skomplikowanych dokumentów czy choćby uprzyjemnić pracę.

Program TeXstudio dostępny jest w naszej bazie oprogramowania.

Wygląd

Może wygląd to nie jest najważniejsza rzecz w programie, który ma po prostu dobrze wykonywać swoją pracę, ale w czasach zaawansowanych interfejsów ma to jednak znaczenie. TeXstudio i tu nie zostaje w tyle — umożliwia wybranie motywu i stylu interfejsu użytkownika. Do wyboru mamy 4 style: Windows, GTK+, Fusion i domyślny, zestawy kolorystyczne tylko dwa: klasyczny i nowoczesny. Mógłby ktoś powiedzieć, że i tak nie ma z czego wybrać, że wszystkie style są do siebie podobne. I pewnie będzie miał rację, trzeba jednak pamiętać, że ten program jest dostępny na wszystkie platformy desktopowe i że jest zbudowany na bibliotekach Qt – wieloplatformowość ma swoją cenę. W tym przypadku jest to wygląd. Jeśli jednak wziąć pod uwagę funkcjonalność tego programu to na wygląd można nawet przymknąć oko.

Sprawdzanie pisowni

To, co w procesorach tekstu takich jak Word czy LibreOffice Writer jest na porządku dziennym – sprawdzanie pisowni – również przy edycji dokumentów LaTeXowych odgrywa dużą rolę. TeXstudio potrafi wykorzystać słowniki zainstalowane w systemie (np. hunspell w Linuksie), pozwala też zaimportować słowniki OpenOfifce lub LibreOffice. Nie ma się co dziwić takiemu wyborowi – TeXstudio jest programem opensource'owym i z takich też zasobów korzysta.

W oknie ustawień, w którym wybiera się słowniki, najciekawsza jest jednak dolna połowa – można tam znaleźć parametry, umożliwiające współpracę z narzędziem LanguageTool. LanguageTool to narzędzie korektorskie, które oprócz języka polskiego obsługuje jeszcze 25 innych. Można je pobrać w wersjach dla przeglądarek dla Dokumentów Google, LibreOffice i jako samodzielny pakiet. I ten ostatni właśnie może współpracować z TeXstudio. Wystarczy pobrać i rozpakować archiwum, a w ustawieniach sprawdzania języka wpisać ścieżkę do katalogu, w którym znajduje się pakiet. TeXstudio automatycznie go uruchomi i będzie korygować błędy i to nie tylko ortograficzne, ale również gramatyczne. Jest to nieoceniona pomoc przy pracy redaktorskiej.

Panel podręczny

Kolejnym pomocnym elementem programu jest lewy panel. Jeśli nie jest widoczny, można go otworzyć, klikając przycisk w lewym dolnym rogu okna programu. W ten sam sposób można go również zamknąć – trochę ogranicza pole edycji. Z pozoru jest to tylko lista znaków i poleceń. Ale to tylko pozory. W tym panelu zobaczymy całą strukturę dokumentu, a jeśli składa się z wielu plików, to dla każdego pliku – listę etykiet (o ile takie są) i wszystkie rozdziały i podrozdziały. Dzięki temu można szybko i wygodnie odnaleźć właściwe miejsce w dokumencie, bo kliknięcie elementu w panelu przenosi kursor w odpowiadające mu miejsce w kodzie LaTeXa.

Rola lewego panelu nie ogranicza się jedynie do przedstawienia struktury rozdziałów. Edytory tekstowe zwykle pozwalają na ustawianie zakładek w miejscach, do których chcemy jeszcze wrócić. TeXstudio z założenia ma służyć do edycji dokumentów składających się z wielu plików, więc i zakładki powinny być gdzieś komasowane. Kliknięcie drugiej ikony od góry w pasku narzędzi panelu (może trochę dziwnie to brzmi, ale lewy panel ma swój własny pasek narzędzi) pozwoli zobaczyć wszystkie zakładki zebrane ze wszystkich plików w projekcie. Rzecz istotna, zwłaszcza, jeśli w dokumencie jest dużo odwołań – czasem wygodniej założyć taką zakładkę niż skakać od źródła do pdf–a i z powrotem.

Jakby tego było mało, lewy panel potrafi wyłuskać wpisane w tekście tzw. todo. Jest to – dla tych, co nigdy nie programowali – znacznik w dokumencie, w postaci komentarza, przypominający, że w danym miejscu coś jeszcze zostało do zrobienia. Zebranie takich todo w jednym miejscu pozwala ocenić, ile pracy jeszcze zostało (albo jak bardzo dziurawy jest projekt). W konfiguracji (Opcje → Konfiguruj TeXstudio → Zawaans. edytor → pole „Wyrażenia regularne dla komentarzy TODO”) można podać dowolne wyrażenie regularne, definiujące tekst interpretowany jako todo. W ten sposób można np. przypisać zadania kolejnym osobom, wpisując ich imiona czy inicjały. Todo są wyświetlane w lewym panelu dla każdego pliku z osobna, zaś lista jest aktualizowana na bieżąco.

Magiczne komentarze

W lewym panelu, przy każdym pliku są również pokazywane (o ile takie są) tzw. magiczne komentarze. Czym są i dlaczego są magiczne? Są stosowane w różnych edytorach LaTeXa – to nic innego jak wskazówki dla programu, w jaki sposób potraktować dany plik. Wpisuje się je na samym początku (w pierwszej linii).

Z praktyki wynika, że najprzydatniejszym z nich jest % !TeX root = nazwa_pliku, który pozwala zdefiniować główny plik projektu, czyli ten, do którego następnie będą włączane podrozdziały i który będzie podstawą do skompilowania całości. Dzięki temu, mając otwarty w edytorze dowolny plik projektu ze wstawionym magicznym komentarzem, można spokojnie przycisnąć klawisz F5 (domyślny klawisz powodujący kompilację). Główny plik zostanie magicznie odnaleziony i po chwili dokument pojawi się we wbudowanej przeglądarce.

Z innych, ważniejszych „magicznych komentarzy”:

  • !TeX spellcheck = pl_PL
    Ten przyda się, jeśli redagowany jest wielojęzyczny dokument. Określa jakiego słownika edytor użyje do sprawdzania pisowni.
  • !TeX encoding = utf8
    W środowiskach z różnymi systemami operacyjnymi przydaje się do wymuszenia właściwego kodowania i uniknięcia „krzaczków”.
  • % !TeX program = pdflatex
    Jeśli produktem końcowym ma nie być pdf (co rzadko, bo rzadko, ale się zdarza), można wymusić inny program kompilujący. Można też np. podstawić latexmk, który sporą część roboty odwala za użytkownika.

Sesje

W pracach na dokumentami często się zdarza, że trzeba przerwać jedną czynność, zrobić coś innego, znów przerwać, zrobić coś jeszcze innego, a potem wrócić... do tej pierwszej. Bywa, że trudno sobie przypomnieć gdzie się skończyło. W TeXstudio z pomocą przychodzą sesje. Sesja to „migawka” pracy w danym momencie. Zapisywana jako plik z rozszerzeniem .txss, może zostać następnie otworzona, przywracając stan pracy w momencie jej przerwania. Zapisywane są:

  • otwarte pliki,
  • układ okien,
  • miejsce, w którym znajdował się kursor(!)

Dzięki temu można powrócić do pracy dokładnie w tym samym miejscu, w którym się ją przerwało i kontynuować – o ile się jeszcze pamięta, co należy zrobić...

Ten zestaw ciekawych funkcji nie wyczerpuje wcale bogactwa programu. Udogodnień i narzędzi jest naprawdę dużo – na temat samych makr można by napisać kilka artykułów. TeXstudio do naprawdę dobry, profesjonalny edytor, dający autorowi lub redaktorowi mnóstwo środków, dzięki którym praca może zostać wykonana szybciej i sprawniej.

© dobreprogramy

Komentarze

reklama
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieAsus VivoBook Flip 14: laptop, który staje się tabletem