Telewizja 20 godzin dziennie, 7 dni w tygodniu – w takich warunkach matryca OLED nie ma szans

Strona główna Aktualności

O autorze

Użytkownicy przymierzający się do zakupu nowego telewizora, szczególnie takiego z górnej półki, z pewnością na pewnym etapie staną przed dylematem, czy warto inwestować w odbiornik z matrycą OLED. W końcu oferuje ona znakomite parametry obrazu, a ewentualne wypalenie grozi jej tylko w wypadku wyjątkowo długiego wyświetlania tych samych obrazów przy wysokich ustawieniach jasności.

Zamiast wierzyć materiałom prasowym, serwis RTINGS.com wziął sprawę w swoje ręce i ponad rok temu rozpoczął żmudny test trzech modeli telewizorów z różnymi matrycami, by samemu przekonać się, jak poradzą sobie w wyjątkowo niesprzyjających warunkach pracy. Na warsztat wzięto trzy telewizory, z których każdy cechuje się matrycą innego typu. Pierwszy model to Samsung KU6300 (matryca VA), kolejny to LG UJ6300 (matryca IPS), zaś ostatni to LG B6 (matryca OLED).

Wszystkie podłączono do jednego odtwarzacza i ponad rok temu rozpoczęto test, w którym przez 20 godzin dziennie, 7 dni w tygodniu na ekranach wyświetlane jest w kółko to samo nagranie. Nie jest to jednak losowy film, ale z rozwagą przygotowana sekwencja, której kolejne etapy polegają między innymi na wyświetlaniu przez kilka godzin filmu z czarnymi pasami czy logo stacji z różnymi stopniami przezroczystości. Test polega na cotygodniowym zbadaniu kluczowych parametrów obrazu i zaprezentowaniu ich na wykresach oraz uwiecznieniu na zdjęciach matryc, na których widać stopień ich ewentualnego wypalenia.

Jak widać, w takich warunkach pracy telewizor z matrycą OLED jest bezapelacyjnie najgorszym wyborem. Pierwsze wyraźne skutki wypalenia widać już po 5 tygodniach testu i jak się okazuje, efekt dotyczy w pierwszej kolejności czerwonych pikseli. Z kolei 9 tygodni wystarcza, by wypalenie stało się zauważalne także w przypadku logo wyświetlanych dużo krócej i z mniejszą intensywnością barw, a warto dodać, że funkcja Pixel Shift, która przesuwa obraz co jakiś czas by zapobiec szybkiemu wypalaniu, pozostała w czasie testu włączona.

Wypalenia nie widać natomiast zarówno w przypadku telewizora z matrycą VA, jak i IPS, ale to ten pierwszy wydaje się lepszym wyborem. W tym przypadku pozostałe parametry obrazu utrzymują się na stałym poziomie, za to odbiornik z matrycą IPS wyraźnie ciemnieje, szczególnie po ok. 4000 godzin pracy. Choć test trwa już od ponad roku, nadal się nie zakończył. Na stronie projektu co tydzień publikowane są nowe spostrzeżenia i kolejne pomiary jakości obrazu. Warto tam zajrzeć i samemu przekonać się, jak kolory matryc zmieniają się w czasie. Wyniki z danego okresu można wywołać wybierając numer tygodnia z rozwijanej listy.

© dobreprogramy