reklama

Tesla Model S na autopilocie, auta bez kierowców już za trzy lata

Strona główna Aktualności

O autorze

Hodowca maszyn wirtualnych i psów, poza tym stary linuksiarz, bonvivant i śmieszek. W 2012 roku napisał na DP o algorytmie haszowania Keccak i wciąż pamięta, jak on działa.

Na liście do jakiegoś stopnia autonomicznych aut pojawił się właśnie słynny Model S Tesli. Wystarczyła do tego aktualizacja oprogramowania do wersji 7.0, która wprowadziła m.in. funkcję autopilota.

Autopilot ten pozwala na samodzielne poruszanie się auta po zaplanowanej wcześniej trasie. Pojazd trzyma się swojego pasa ruchu, utrzymuje bezpieczną odległość od innych pojazdów i skręca zgodnie z przepisami, korzystając przy tym z informacji od wbudowanych w auto czujników, radaru, kamery i odbiornika GPS.

Póki co nie powinno się jednak zdejmować rąk z kierownicy. Szef Tesli Elon Musk przyznaje, że oprogramowanie jest „rozwojowe” i wymaga asekuracji ze strony kierowcy. Ma się to zmienić w przyszłości, ale i tak o całkowitym wyeliminowaniu kierowcy z Modelu S nie ma co myśleć. Będzie to możliwe dopiero w kolejnych modelach – producent chce pokazać całkowicie autonomiczny pojazd w ciągu najbliższych trzech lat.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama