Tesla wprowadza ważną aktualizację. Kierowcy skorzystają z autopilota

Strona główna Aktualności
fot. Artur Widak/NurPhoto via Getty Images
fot. Artur Widak/NurPhoto via Getty Images

O autorze

Elon Musk ogłosił wprowadzenie trybu "Full Self-Driving" dla samochodów marki Tesla. Oznacza to, że posiadacze tych pojazdów skorzystają z autopilota.

Nowa funkcjonalność nie będzie jednak dostępna dla każdego. Moduł autonomicznej jazdy zadziała jedynie u osób, które zdecydowały się wejść w program wczesnego dostępu oprogramowania (tzw. Tesla Early Access Program).

Co ciekawe, pomimo użycia nazwy "Full Self-Driving" wobec autopilota, nie oznacza to, że tesle będą sobie jeździć w pełni samodzielnie.

Kierowcy będą mogli skorzystać z automatyzacji pewnych manewrów - na przykład zmiany pasów, automatycznego parkowania, skręcania na skrzyżowaniach, zwalniania i zatrzymywania się po rozpoznaniu stosownych znaków drogowych oraz sygnalizacji świetlnej.

Producent w notce opisującej oprogramowanie w formie beta (a więc jeszcze niestabilnej, testowej wersji) wyraźnie podkreśla, że stosowanie trybu "Full Self-Driving" wymaga dodatkowej uwagi i apeluje do kierowców, aby nie myśleli, że samochód zrobi wszystko za nich.

Warto podkreślić, że Tesla w przeciwieństwie do innych producentów samochodów autonomicznych nie wykorzystuje sensorów typu lidar (znajdziemy je np. w najnowszym iPhone 12), które działają podobnie do radaru, przy czym wykorzystują światło lasera zamiast mikrofal.

Zamiast tego firma Elona Muska używa zestawu kamer 3D i radaru, który jest nieustannie podłączony do zaawansowanej sieci neuronowej ze sztuczną inteligencją.

System potrafi wykrywać inne pojazdy, przechodniów, pasy dla pieszych, a nawet drzewa, jak również reagować na sygnalizację świetlną. Zdaniem ekspertów od bezpieczeństwa rozwiązanie Tesli nie zawsze prawidłowo rozpoznaje dokładny kształt i głębię obiektów znajdujących się w pobliżu. Elon Musk jednak nie ma zamiaru używać alternatywy w postaci lidara, nawet jeśli stałby się darmowy.

Dyrektor generalny Tesli zapewnia, że wdrażanie modułu autopilota będzie powolne, a firma będzie z tym bardzo ostrożna. Na pełną autonomię będziemy mogli liczyć dopiero wtedy, gdy amerykański koncern uzyska od rządu niezbędne certyfikaty bezpieczeństwa.

© dobreprogramy
s