r   e   k   l   a   m   a
reklama

The Legend of Zelda VR — klasyczna gra 2D odtwarzana jest w 3D z myślą o Oculus Rift

Strona główna Aktualności

O autorze

Miłośnik gier komputerowych, konsolowych i nowych technologii, zwłaszcza owoców azjatyckiej myśli technicznej. Recenzent, czasem doradca oraz fotograf, zawsze otwarty na innych ludzi. Filolog.

Oculus Rift ma nas zabrać w realistyczne wirtualne światy i chociaż gogle VR mogą posłużyć już jako nowoczesny Virtual Boy, niewielu z nas pewnie nastawiało się na to, że zestaw ten namówi kogokolwiek do sięgnięcia po klasyki czasów świetności gier 2D o ograniczonej liczbie barw. Pamięć o tak zwanej starej szkole jednak ciągle żyje w głowach domorosłych programistów, a dowodem na to jest projekt The Legend of Zelda VR, odtwarzający w 3D legendarną pozycję z NES-a. Naturalnie prosto na oczy.

Znając Nintendo, takim fanowskim przedsięwzięciem nie należałoby się za bardzo chwalić, bo po prostu może zostać zdjęte z sieci, z drugiej jednak strony to coś świetnego w swej prostocie i oby początek nowej mody. Poza nazwą i ogólnym rozplanowaniem pomieszczeń, zbudowanych na bazie dwuwymiarowych miejscówek, z oryginału nie zostały ponoć zaczerpnięte inne elementy (np. graficzne), więc przez jakiś czas powinno mu ujść na sucho... Poszwendamy się po świecie, patrząc przez oczy walecznego Linka i machając jego rozpikselowanym mieczem, już w marcu, w dodatku zupełnie bezpłatnie.

© dobreprogramy

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieTest najlepszych telewizorów na Mundial