Thermaltake Level 20 RGB Battlestation – czyli to tak wygląda ponoć pierwsze biurko dla graczy

Strona główna Aktualności
Fot. Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe

O autorze

Z wszelkiej maści maści osprzętu dla graczy można sobie śmieszkować, ale fakt jest taki, że dla producentów to żyła złota. Podstawowa zasada ekonomii: popyt napędza podaż. Akcesoria się sprzedają, więc producenci wymyślaną kolejne. Takie jak biurko dla graczy o wdzięcznej nazwie Thermaltake Level 20 RGB Battlestation Gaming Desk. Naturalnie – z diodami.

Thermaltake Level 20 RGB Battlestation Gaming Desk ma blat z płyty MDF o wymiarach 165 x 75 cm i stalowe nogi, których wysokość jest regulowana elektrycznie, w przedziale 70 - 110 cm. Ustawienie jest płynne, aczkolwiek przewidziano cztery sloty na profile. Masa całkowita wynosi aż 68 kg.

Blat zamiast podkładki i diody RGB

Jak wynika ze specyfikacji, biurko zostało zaprojektowane specjalnie z myślą o graczach. Argumenty? Powierzchnia jest ponoć wyjątkowo odporna na zarysowania, a dodatkowo wykończona tak, aby blat mógł służyć jako precyzyjna podkładka pod mysz. Co więcej, dookoła znajdują się diody RGB. Można nimi sterować bezpośrednio, jak również przez asystentkę Alexa lub Razer Chroma..

Zdaniem producenta, hydrauliczne siłowniki są w stanie podnieść nawet 150 kg. A całości dopełnia dedykowane oprogramowanie iTAKE dla osób, które chcą zsynchronizować podświetlenie mebla z podświetleniem innych urządzeń marki Thermaltake, na przykład – chłodzeniem cieczą.

Cena jak za niezłej klasy komputer

Jest tylko jeden "malutki" problem, a mianowicie cena. Jak myślicie, ile może kosztować biurko dla graczy? 1, 2, 3 tys. zł? Odpowiem: 1099... funtów brytyjskich, czyli jakieś 5,5 tys. zł. Podobne konstrukcje również z elektrycznym sterowaniem, choć bez diod, można spokojnie dostać za mniej niż połowę tej ceny. Nie żebym był skrajnie sceptyczny, ale szczególnej popularności nie wróżę.

© dobreprogramy