r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Tim Sneath odchodzi z Microsoftu nie szczędząc mu słów krytyki

Strona główna AktualnościBIZNES

Od kilku dni Google może się cieszyć z nowego pracownika – Tim Sneath, który od 2000 roku pracował w Microsofcie postanowił zakończyć ten etap swojej zawodowej kariery i zmienić miejsce pracy. W Google będzie zajmować się rozwijaniem SDK Flutter przeznaczonego dla aplikacji mobilnych i pozwalającego za jednym razem tworzyć programy dla Androida i iOS-a.

Tim Sneath pracował przy wielu projektach Microsoftu, w tym bezpośrednio nad Windowsem, Visual Studio oraz Silverlight. Współpracował z programistami z Microsoftu i innych firm, tworząc aplikacje webowe oraz programy dla Windowsa, często współtworzył także prezentacje:

r   e   k   l   a   m   a

O odejściu z Microsoftu przeczytać można w jego wpisie blogowym. Sneath zaczyna od opisu jego zdaniem najlepszych lat w historii firmy, kiedy zaczynał pracę 17 lat temu. Zwraca uwagę na ówczesny monopol Internet Explorera, języka Visual Basic i Windowsa ogólnie oraz na sklepowe półki wypełnione oprogramowaniem Microsoftu. Później zwraca również uwagę na rozwój frameworka .NET oraz znaczenie Visual Studio wśród zintegrowanych środowisk programistycznych.

Byłem z Microsoftem od siedemnastu lat. Kiedy patrzę wstecz na moją dotychczasową karierę, chcę uszczypnąć się, aby upewnić się, że nie śnię. Robiłem prezentacje z takimi osobistościami z branży jak Bill Gates, Jim Allchin i Scott Guthrie. Pracowałem nad Windowsem, Silverlight i Visual Studio. Pracowałem nad keynotami dla PDC, MIX i Build (...) Krótko mówiąc, Microsoft był wspaniałą przygodą.

Na tym miłe słowa się jednak kończą. Na blogu nie zabrakło także krytycznych uwag wobec niektórych decyzji, w wyniku których firma zaczęła tracić zaufanie klientów. Zdaniem Sneatha wszystko szło dobrze do momentu premiery Windowsa Visty. Potem Microsoft pogubił się nieco nie umiejąc na czas dostosowywać swoich produktów, a później udostępniając platformę UWP, która wprowadziła dodatkowe zamieszanie i programiści niechętnie z niej korzystali.

Sneath dodaje, że przez wiele lat pracował przy aplikacjach i mobilnych frameworkach i pomimo wczesnego etapu rozwoju, Flutter ma jego zdaniem duży potencjał, więc z przyjemnością dołączy do zespołu, który przy nim pracuje. Wpis blogowy kończy zwięzłe podsumowanie: Microsoft, dziękuję za wszystko, czego mnie nauczyłeś! Google, witaj!

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.