Tinder ostrzega osoby LGBT przed Polską. Znaleźliśmy się w niechlubnym gronie

Strona główna Aktualności
Polska nie jest przyjaznym krajem dla osób LGBT wg Tindera, fot. Glowimages/Getty Images
Polska nie jest przyjaznym krajem dla osób LGBT wg Tindera, fot. Glowimages/Getty Images

O autorze

Tinder jest niezwykle modną aplikacją randkową, a jej popularność utrzymywała się, a nawet wzrastała dzięki pandemii. Niestety teraz twórcy Tindera postanowili umieścić w niej ostrzeżenia związane z Polską. O co dokładnie chodzi?

Polska: Tinder z możliwością ukrycia orientacji w obawie przed nagonką na LGBT

Polska trafia na listę krajów nieprzyjaznych osobom LGBT, znajdując się w dość mało elitarnym towarzystwie państw takich, jak Arabia Saudyjska, Iran, Nigeria, Południowy Sudan itp.

Jeśli użytkownik Tindera w swoim profilu zidentyfikował się jako osoba LGBT i wkracza na terytorium Polski, otrzyma on/a/ komunikat, że znajduje się w miejscu, w którym "przynależność do społeczności LGBTQ może być karana".

Jest to komunikat ujednolicony (dla wszystkich krajów nieprzychylnych LGBT) i nie do końca w przypadku Polski prawdziwy, choć niewątpliwie ostracyzm może być realny. Podstawy prawnej jednak do karania osób nieheteronormatywnych nie ma. Tinder opiera swoją listę krajów nieprzychylnych LGBT na podstawie raportu ILGA-Europe Rainbow Map.

Mimo wszystko ostatnie szkalowanie tej grupy osób na potrzeby kampanii wyborczej nie przeszło bez echa i najwyraźniej twórcy Tindera - najlepiej zarabiającej aplikacji na świecie - uznali, że powinniśmy się na liście tzw. Traveler Alert znaleźć. Po otrzymaniu takiego alertu użytkownik ma wybór, aby ukryć swój profil, czy też upublicznić go.

Według statystyk firmy, jedno na pięć "dopasowań" w Tinderze w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii dotyczyło osób LGBT.

Tinder na Androida i iOS-a jest dostępny w naszym katalogu oprogramowania.

© dobreprogramy
s