r   e   k   l   a   m   a
reklama

Tinder zablokuje konta niepełnoletnich, w zamian nowości dla osób LGBTQ

Strona główna Aktualności

O autorze

Na dziobie okrętu. Stawia znaczące nad znaczonym, lubi czapki z daszkiem, teorię gier, tłumaczenia maszynowe i karabiny maszynowe.

Dla wielu nastolatków świat stanie się już od przyszłego tygodnia smutniejszym miejscem. Dziś ogłoszono bowiem, że Tinder, być może najpopularniejsza w ostatnim czasie aplikacja randkowa, zablokuje dostęp internautom, którzy nie ukończyli osiemnastego roku życia.

Jak zauważa TechCrunch, w praktyce niepełnoletni użytkownicy już dotychczas mieli ograniczony dostęp do funkcji Tindera. Konto mógł bowiem uruchomić każdy, kto ukończył 13 lat, jednak aż do 17 roku życia wszyscy nastolatkowie byli zmuszeni do kiszenia się we własnym sosie. Nie było oficjalnie możliwości, aby osoby starsze mogły wchodzić w jakiekolwiek interakcje z nastolatkami. Zaś od przyszłego tygodnia, konta niepełnoletnich zostaną zablokowane.

Oficjalnie, bo oczywiście nagminnie wykorzystywaną metodą obchodzenia ograniczeń było dotychczas, i z całą pewnością będzie także po wprowadzeniu ograniczeń, podawanie fałszywego wieku. Z reguły konta parowane są z Facebookowym, więc wystarczy zmodyfikować datę w serwisie Marka Zuckerbega. Ten zresztą także będzie przecież objęty regulacjami UE, które będą równie nieskuteczne.

Trudno wyobrazić efektywny sposób na egzekwowanie podobnych nakazów, co podważa zasadność ich wprowadzania. Kompletne studium pomysłowości na obchodzenie ograniczeń mamy przecież we wszystkich krajach, gdzie dostęp do zasobów Sieci jest jakkolwiek limitowany, czego przykładem może być pomysłowe wykorzystanie Facebooka i Wikipedii w Angoli.

To nie jedyne zmiany, jakie trafią wkrótce do Tindera. Aplikacja staje się coraz bardziej popularna i jej twórcy szukają nowych użytkowników. Wkrótce trafią do niej zatem funkcje przeznaczone dla osób LGBTQ, choć nieznane są dotąd konkrenty. Krótko po premierze samego Tindera zaczęły powstawać jego alternatywy właśnie dla tej grupy odbiorców, przez co można stwierdzić, że sam Tinder nieco przespał tę okazję do poszerzenia grona użytkowników, co próbuje nadrobić. Aplikację znajdziecie w naszej bazie.

© dobreprogramy
reklama
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieTak wygląda historia PlayStation. Kiedy będzie PS5? Jeszcze długo poczekamy