r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

To naprawdę lekki Linux: CRUX 3.3 dla tych, co nie lubią systemd i cenią prostotę

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Macie dość tych wielkich, tłustych pingwinów z systemd, pulseaudio i przerośniętym systemem pakietów? A przecież nawet tzw. „lekkie dystrybucje” Linuksa nierzadko bazują Ubuntu, swoją „lekkość” uzasadniając zastosowaniem jakiegoś lekkiego pulpitu, w rodzaju LXDE. Tym wszystkim, którzy cenią sobie prawdziwą prostotę i lekkość, uniksową filozofię pracy z komputerem, polecić możemy klasyczną dystrybucję CRUX. Jej nowe wydanie 3.3 jest już do pobrania – ISO na architekturę x86-64 to tylko 555 MB, które zainstalujemy bez problemów nawet na komputerach z UEFI.

Nowa wersja Cruxa nie przynosi jakichś radykalnych zmian – deweloperzy trzymają się sprawdzonej konfiguracji GNU/Linuksa, odświeżając przede wszystkim pakiety. Ktoś mógłby zapytać, po co w takim razie wydawać nową wersję, czy nie wystarczy zaktualizować pakietów? Problem leży w tym, że ważne biblioteki systemowe zostały zaktualizowane do nowych wersji, nie zawsze binarnie kompatybilnych ze starymi – i taka aktualizacja może tymczasowo popsuć system.

Dostajemy więc najświeższy stabilny kernel 4.9.6 (w poprzedniej wersji 4.1), łańcuch budowania w skład którego wchodzą kompilator gcc 6.3.0 (poprzednio 5.2), biblioteka glibc 2.24 (poprzednio 2.22) i narzędzia binutils 2.27 (poprzednio 2.25). Od strony serwera grafiki mamy Xorg-server 1.19.1 i Xorg 7.7. Domyślnym środowiskiem graficznym jest wciąż Openbox (3.6.1), a za podstawową przeglądarkę robi Firefox 51. Nowa wersja przynosi od razu wsparcie dla maszyn z UEFI, obraz ISO zawiera pakiety efibootmgr i grub2-efi.

r   e   k   l   a   m   a

Jedną istotną nowością jest zwiększenie bezpieczeństwa instalowanego oprogramowania. Mechanizm zarządzania pakietami, który wykorzystuje tu znany z BSD system portów, doczekał się obsługi cyfrowych podpisów, które zastępują dotychczas wykorzystywane sumy kontrolne MD5. Dzięki temu możemy być pewni, że aktualizując oprogramowanie poleceniem pkgmk -d -u otrzymamy nie tylko najświeższe pakiety, ale też takie, przy których żadna strona trzecia nie majstrowała.

Jeśli chcecie wypróbować więc dystrybucję, w której nie ma chyba niczego zbytecznego, a systemd zostanie wprowadzony dopiero po trupach deweloperów, kochających prosty system skryptów, to zapraszamy na stronę projektu (i pobieranie przez udostępnionego tam torrenta). Potem pozostaje tylko zapoznać się z dokumentacją (Handbook 3.3) – to jest Linux, który wymaga uważnego czytania.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.