1080p na konsolach? Nie dajmy się zwariować!

Konsole obecnej generacji miały za zadanie upowszechnić wysokie rozdzielczości w naszych domach. Czy im się to udało? Tak i nie. Nie można nie dostrzec oczywistej roli Xboksa 360 oraz PlayStation 3 w popularyzacji telewizorów HD, ale z drugiej strony współczesne gry konsolowe mają tyle wspólnego z "maksymalnym" 1080p, że szkoda gadać. Firma Sony już zapowiada przyszłościowe telewizory 4K, a tymczasem zdecydowana większość wydawanych obecnie tytułów nie wychodzi ponad 720p. Niektóre mają problemy, żeby w ogóle "wyrobić" tę normę...

O co jednak mi chodzi oraz po co w ogóle ten wpis - podczas niedawnych testów urządzenia do przechwytywania obrazu AverMedia Game Capture HD odezwała się w pamięci jedna ciekawa kwestia odnośnie wyświetlania grafiki przez obie miłościwie panujące nam obecnie konsole HD, której nie każdy być może jest do końca, o ile w ogóle, świadomy. Otóż z PlayStation 3 sprawa jest prosta, bo menu mamy w 1080p, a gry, w zależności od wykorzystywanej rozdzielczości, automatycznie przełączane są na odpowiednią. Rzecz działa sprawnie. Tymczasem Xbox 360...

Nie trzeba mieć sokolego wzroku, żeby dostrzec, że w przypadku maszyny Microsoftu już samo menu w 1080p jest rozciągnięte. Aby nie musieć borykać się z ograniczeniami sprzętowymi, nie ma wersji Full HD graficznego interfejsu, po prostu - wszystko zajmowałoby chociażby więcej pamięci. Obraz jest skalowany i nie ma tak naprawdę większej różnicy, czy zrobi to konsola, czy też telewizor "rozciągnie" nam 720p do 1080p. Wizualnie rezultat jest praktycznie identyczny.

Zupełnie inna bajka jednak jest z grami na Xboksa 360

Na wstępie podlinkowałem, że współcześnie wydawane produkcje chodzą w 720p. Co się dzieje, gdy konsola przerabia to do 1080p, gdyż tak zmyślnie jak PS3 przełączać się między trybami nie potrafi? Oj, nie cuda - złe rzeczy. Jeśli kiedykolwiek wcześniej narzekaliście, że obraz w grze na Xboksie 360 się rozjeżdżał, płynność zabawy potrafiła spaść, zaś tak jak kiedyś dostrzegaliście bez problemu 60 klatek na sekundę, tak teraz tego nie widzicie - przy czym kumpel podobnych problemów u siebie nie zanotował - różnica może być właśnie w odmiennym ustawieniu wysokiej rozdzielczości. Przykład? Wypuszczona niedawno na Xbox Live Arcade przepiękna, ręcznie rysowana platformówka Dust: An Elysian Tail - 1080p zwyczajne pozycję tę (lekko, ale) kaleczy.

Także 720p w przypadku Xboksa 360 i 1080p na PlayStation 3, takie są oto zalecenia. Że bez sensu na sprzęcie Microsoftu ciągle przestawiać na wyższą rozdziałkę, gdy gra to obsługuje? Na 99% nie macie w swojej bibliotece tak "zaawansowanej" produkcji. Niech TV "obrabia" obraz, naprawdę nie warto tracić na płynności. Zdaję sobie sprawę, że dostrzegalność opisywanej kwestii może być ulotna i nie każdy to odczuje, spróbujcie jednak i napiszcie, co się zmieniło...