Tor Browser do lamusa? Firefox sam zadba o prywatność użytkowników

Strona główna Aktualności
image

O autorze

Można było się spodziewać, że przyjęcie przez Operę czy Vivaldiego harmonogramu niezwykle sprawnej implementacji nowych funkcji, wymusi odpowiedź Mozilli. Jakiś czas temu opisywaliśmy świetnie zapowiadającą się funkcję kontenerów z tożsamościami, a dziś wiadomo już o kolejnej, którą z entuzjazmem powitają użytkownicy zabiegający o swoją prywatność.

Jak donosi Ghacks.net, Firefox 50 zapowiada się na prawdziwie przełomowe wydanie, szczególnie w porównaniu do ostatnich kilku, o których nie można powiedzieć, że stanowiły milowy krok w rozwoju przeglądarki. W odpowiedzi na popularne zapotrzebowanie użytkowników dotyczące prywatności, Mozilla planuje natywną implementację w Firefoksie kilku funkcji, które stanowiły dotąd modyfikacje dostępne w Tor Browser Bundle.

Jest stanowczo za wcześnie, by mówić o jakiejkolwiek formie zawarcia w Firefoksie wszystkich funkcji modyfikacji umożliwiającej łatwe połączenie z Torem. Niemniej do wydania Nightly, które jest już dostępne do pobrania i testowania na własną odpowiedzialność, trafiły trzy funkcje, których zastosowaniem jest ochrona tożsamości i utrudnienie identyfikacji użytkownika. Trzeba oczywiście pamiętać o tym, że pojawienie się ich w wersji Nightly nie stanowi gwarancji, że Mozilla zdąży z implementacją do stabilnej wersji 50.

Wspomniane funkcje dotyczące przede wszystkim blokowania żądań od stron o udostępnienie informacji o kliencie. Pierwsza z nich blokuje możliwość enumeracja wtyczek i typów MIME – informacje te są wykorzystywane przez serwisy do śledzenia użytkownika. Podobnie sprawa ma się z drugą nowością: Firefox będzie zwracał ”0” stronom, które chcą identyfikować za pomocą parametrów screen.orientation.angle i screen.orientation.type.

Ostatnią zmianą dotyczącą prywatności jest modyfikacja menedżera pobierania: możliwe jest usunięcie z menu widocznym po kliknięciu na pobrany obiekt prawym przyciskiem myszy pozycji Otwórz za pomocą…. Mimo że wprowadzone nowości tym razem trudno uznać za rewolucyjne, to reprezentują określony kierunek, w jaki podążać może w przyszłości Mozilla. Domyślnie wszystkie nowe funkcje są wyłączone, aktywować można je w panelu about:config.

© dobreprogramy