Tor Project rezygnuje z jednej trzeciej pracowników. "Znaleźliśmy się w kryzysie"

Strona główna Aktualności

O autorze

The Tor Project Inc., organizacja odpowiedzialna za popularną cebulkę, zwolniła właśnie 13 spośród 35 pracowników. Zarząd nie ukrywa, że jest to bezpośredni efekt kryzysu wywołanego pandemią wirusa SARS-CoV-2.

"Tor, jak większość świata, został uwikłany w kryzys COVID-19. Podobnie jak wiele innych organizacji non-profit i małych firm, kryzys mocno nas dotknął i musieliśmy podjąć trudne decyzje" – czytamy w oświadczeniu udostępnionym prasie. Zarząd wyjaśnia, że zdaje sobie sprawę ze szczególnej wagi anonimowości w dobie pandemii, ale nie jest w stanie dalej utrzymywać etatów.

Patrząc na status prawny, Tor Project jest organizacją niedochodową. Nie korzysta jednak z usług wolontariuszy, a zatrudnia etatowych pracowników, których opłaca z rządowych dofinansowań i datków. Tymczasem, jak nietrudno zauważyć, obecna koniunktura nie sprzyja darczyńcom.

Według oficjalnych raportów finansowych, dotychczas ok. 80 proc. z wynoszącego 2 mln dol. budżetu rocznego stanowiły subwencje rządu Stanów Zjednoczonych. Resztę dorzucały przedsiębiorstwa prywatne i osoby fizyczne. Nie określono wprost, czy to rząd ograniczył finansowanie, ale zdaje się to być najbardziej oczywistym z potencjalnych wniosków.

Na przekór trudnościom, włodarze Tor Project zapewniają, że wszystkie obecne projekty zespołu będą kontynuowane. Choć już na pewno w zredukowanym tempie.

© dobreprogramy
s