Torvalds o Linuksie 5.0: pewnego dnia się pojawi. I powinien być bez znaczenia.

Strona główna Aktualności

O autorze

Bardzo możliwe, że wkrótce użytkownicy Linuksa będą mieli nieco utrudnione zadanie, gdy chodzić będzie o szybkie określenie numeru wersji jądra systemu, które jako ostatnie było wersją dużą. Przez weekend w Sieci pojawiła się wersja RC1 kernela 4.17 Linuksa wraz z interesującą notatką Linusa Torvaldsa.

Twórca Linuksa wyraźnie w niej zaznacza, że numeracji nie powinno się przypisywać w zasadzie żadnej roli. Zwraca on uwagę, że w repozytorium z kodem systemu przekroczono już liczbę 6 milionów commitów i jest to wystarczający powód, by kolejną wersję jądra określać już jako wersję 5.0. Zaraz jednak dodaje, że z drugiej strony prawdopodobnie tak się nie stanie, bo nie lubi, gdy jest przewidywalny.

Wersja 5.0 pewnego dnia się pojawi. I powinna być bez znaczenia. Zostaliście ostrzeżeni. – podsumowuje tę część swojego wpisu Torvalds. W skrócie chodzi o to, by nie utożsamiać nowego, dużego numeru wersji jakiegoś oprogramowania z przełomowymi zmianami od strony technicznej, do czego przyzwyczaiła nas większość producentów aplikacji.

Jako dobry przykład do analizy wziąć można na przykład numerologię, która towarzyszy kolejnym wersjom przeglądarki Google Chrome. Aktualnie najnowsza wersja to 65.0.3325.181 i choć można oczywiście doszukiwać się prawidłowości, że kolejne liczby pomiędzy kropkami oznaczają (patrząc od lewej do prawej) iteracje coraz mniej istotnych zmian w kodzie, to jednak dla codziennego użytkownika pozostają raczej mało zrozumiałe i trudne do zapamiętania, a cały numer istotnie nie znaczy wiele.

© dobreprogramy

Komentarze