Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Acer Aspire E1-530, czyli tani ale wydajny

Po kolejnej przegranej w szatańskiej grze League of Legends postanowiłem w końcu spojrzeć na sprzęt który dzisiaj wręczył mi kurier. Moja dziewczyna potrzebowała szybko laptopa na studia, więc razem z nią przeszukałem znany serwis aukcyjny, gdzie po paru chwilach wybrała najbardziej jej odpowiadający. Spojrzałem na parametry, i na cenę, później na opinie z użytkowania - uznałem, że to okazja, z którą nie warto zwlekać. Za 800 złotych zakupiliśmy Acer Aspire E1-530. Jego cena utwierdziła mnie w tym, jak bardzo rozwinęła się technologia. 6 lat temu za 3 razy więcej można było kupić 2 razy słabszy sprzęt, mówię na przykładzie swojego laptopa, na którym swoją drogą wciąż pracuję.

Parametry


  • Procesor Intel® Pentium® 2117U (2M Cache, 1.80 GHz 2 rdzenie, 2 wątki)
  • Pamięć: RAM 4 GB
  • Karta graficzna: Intel® HD Graphics
  • Ekran: LED LCD 15,6"
  • Rozdzielczość ekranu: 1366x768 pikseli
  • Dysk: HDD 500GB 5400 obr.
  • Kamera: Acer Crystal Eye HD 720p (0.9Mpx)
  • Napęd optyczny: DVD RW
  • Wi-Fi: Tak, 802.11/b/g/n
  • Bluetooth® 4.0+HS
  • Gniazda: karty SD, MMC, MS, MS PRO, xD, USB 1x 3.0, 2x 2.0, Ethernet, D-dub, HDMI
  • Zasilanie: Bateria 37 Wh 2350 mAh 4 komorowa
  • Wymiary: 256 x 381,6 x 12,07/25,3 mm
  • Waga: 2,35 KG
  • System operacyjny Windows 8 (64 bitowy)

Nie wiem dlaczego, ale na stronie producenta bateria była zawyżona o 150mAh.

Laptop przyszedł w takim opakowaniu, w zestawie znajdował się:

r   e   k   l   a   m   a

  • Laptop
  • Zasilacz
  • Bateria
  • Instrukcje, uwagi

Jakość wykonania

Laptop robi wrażenie droższego, niż jest, tak samo po wzięciu do rąk, wydaje się że jest lżejszy, niż podaje producent. Z wierzchu pokryty jest czarną, błyszczącą czernią, a na niej jakby tekstura filcu, z prawej strony umieszczone jest logo firmy Acer. Niestety, strasznie widać każdy ślad palca na obudowie - już po samym wyjęciu z pudełka było widać drobne ślady. Obudowa zrobiona z jakiegoś sztucznego tworzywa. Ogólnie robi wrażenie stabilnego.
Klapa stawia duży opór, i nie ma możliwości otworzenia jej jedną ręką, myślę, że to dlatego, że nie ma żadnego zabezpieczenia przed zamknięciem laptopa.

Laptop chodzi wyjątkowo cicho, zastanawiałem się, czy posiada on w ogóle wentylator, nawet podczas obciążenia. Wlot wentylacyjny znajduje się z lewej strony.

Bateria

Bateria ku mojemu zdziwieniu była początkowo naładowana do 75%. Przy obciążeniu laptop jest w stanie pracować około 2,5 godziny, a ze zmniejszonym podświetleniem (które mimo wszystko jest czytelne) do minimalnego - jest w stanie pracować nawet ponad 4 godziny. Niezły wynik jak na baterię z taką małą pojemnością (2350 mAh). Komuś podobno udało się przepracować na nim nawet 6 godzin z wyłączonym wi-fi i najniższym oświetleniem. Od 10% do 100% ładuje się około 2 godziny.

Klawiatura, touchpad i głośniki

Po otwarciu pokrywy ukazuje nam się przycisk do uruchamiania komputera, klawiatura wyspowa (którą swoją droga uwielbiam w laptopach), i duży touchpad. Czasami boję się mocniej przycisnąć coś na klawiaturze, bo widać, że plastik z których zostały wykonane przyciski jest średniej jakości. Może to po prostu moje przyzwyczajenie do klawiatur które mają wyższy skok, bo tutaj jest on naprawdę niski. Touchpad moim zdaniem jest niedopracowany - podczas pisania na klawiaturze oburącz często można przypadkiem kciukiem przesunąć, i kliknąć w inne miejsce, poza tym, trudno zauważyć, kiedy kończy się pole gładzika, i przypadkiem zjeżdżamy na przyciski - być może to moja wina, bo mam duże ręce ;) Głośniki są głośne, i da się na nich nawet przyjemnie słuchać, jeżeli się przyzwyczaimy - dźwięk może jest trochę płytki, ale filmy można na tym oglądać.

Ekran

Ekran ma typową rozdzielczość dla tanich laptopów czyli 1366x768 pikseli - moim zdaniem ekran mógłby być mniejszy, co przełożyłoby się na więcej PPI, ale pewnie to wina tego, że zamontowana jest klawiatura numeryczna, przez co zwiększone są też ramki wokół ekranu. Matryca jest błyszcząca, ekran nie nadaje się do pracy w słońcu.

Złącza

Z lewej: Wlot wentylacyjny, Kensington Lock, D-Dub, HDMI, USB 3.0, złącze audio/mikrofon

Z prawej: Wejście na zasilacz, nagrywarka DVD, 2x USB 2.0
Z przodu: Wejście na karty SD, 4 diody sygnalizacyjne - od lewej: praca komputera (włączony/wyłączony), podłączenie zasilacza, praca dysku, wi-fi

Oprogramowanie od producenta

Na komputerze domyślnie było zainstalowane dużo aplikacji, które w ogóle nie były potrzebne - kilka aplikacji od Acera - do zarządzania laptopem (np. uruchamianie wi-fi przez program), kilka aplikacji do multimediów, antywirus, testowa wersja pakietu Office, i kilka śmieciowych gier. Od razu to wszystko odinstalowałem, w dodatku ekran logowania ma nakładkę Acera. Zaaktualizuję system do Windows 10 jak tylko aktualizacja będzie dostępna, więc nie będzie z tym problemu. Swoją drogą mogę napisać przemyślenia o tym systemie i o drodze którą podąża Microsoft, bo korzystam z tego systemu na swoim komputerze.

Testy - mikrofon

Pierwsze nagranie mikrofonu było strasznie ciche, i jak sprawdziłem w panelu, mikrofon był domyślnie ściszony do 50% - trzeba kliknąć prawym przyciskiem w ikonkę z głośnikiem, następnie wybrać Urządzenia do nagrywania, zaznaczyć, i kliknąć prawym przyciskiem myszy, zaznaczyć właściwości, przejść do zakładki poziomy, i zwiększyć głośność mikrofonu na maksymalną, zalecam jeszcze w zakładce zaawansowane Format domyślny zmienić na 2-kanałowe, 16-bitowe, 48000 Hz (Jakość DVD) - bo w wyższej jakości zaczyna się dziwne buczenie.
A tutaj test mikrofonu.

Testy - film w FullHD

Do testu wykorzystałem popularny sample Big Buck Bunny w formacie H.264 (mov). Film chodził płynnie, bez przycinek dźwięku. Postanowiłem jeszcze sprawdzić jak zachowa się na popularnym YouTube, jednak nawet tam wszystko działa bez problemu. Film w 4K zgodnie z moimi założeniami nie chodzi płynnie, ale i tak jest lepiej niż sądziłem.

Podsumowanie

Acer Aspire E1-530 to tani laptop, ale nadający się do codziennej pracy. Za bardzo małe pieniądze dostajemy sprzęt który nadaje się do przeglądania internetu, płynnego oglądania filmów, czy grania w mniej wymagające gry (chociażby League of Legends na minimalnych) . Duży touchpad pozwala pracować z gestami, które są domyślnie ustawione w programie dołączonym z komputerem. Ma możliwość rozbudowy - więcej ramu (do 8 GB), szybszy dysk (ten ma tylko 5400 obr. - może jakiś SSD? Tyle, że na płycie jest chyba SATA 2). Niestety, procesor jest na stałe zamontowany w płytę główną, ale być może jest jakiś serwis, który zajmuje się wylutowaniem, wiem, że pod jego socket są inne procesory - wąskim gardłem w tym laptopie zdecydowanie jest grafika, w przyszłości może to przeszkadzać. To co mi przeszkadzało najbardziej w tym laptopie, to że podczas ruchu mikrofon wydawał dziwne dźwięki, oraz to, że jest tylko jedno wejście audio, w którym działają tylko słuchawki, i żeby podpiąć mikrofon, trzeba prawdopodobnie przejściówki. W każdym razie, mimo niedociągnięć, za tą cenę można wszystko wybaczyć. Komputer będzie u mnie stał jeszcze przez dobry miesiąc, więc jeżeli chcecie żebym coś sprawdził, śmiało piszcie w komentarzu.

No, i na koniec - witam wszystkich, nazywam się Jarosław, i zapraszam do moich przyszłych blogów ;) 

sprzęt porady inne

Komentarze