Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Fanatyzm, czyli dlaczego Ubuntu jest najlepsze...

Ostatnio miałem wątpliwą przyjemność prowadzić spór z pewnym człowiekiem, nazwijmy go Dr Cox. Temat – jakość systemów operacyjnych. Okazja – opublikowanie wyników finansowych pewnej znanej firmy zajmującej się Linuksem. Dr Cox miał, w wielkim skrócie, następujące poglądy:

1. Windows jest do bani.
2. Linuks jest lepszy niż Windows.
3. Ubuntu jest lepsze niż inne dystrybucje Linuksa.

Argument był właściwie jeden – statystyki dotyczące liczby użytkowników Ubuntu i pozostałych dystrybucji. Wiadomo, co popularne, to dobre. O ile tyczy się Linuksa. Bo Dr Cox nie zgodził się, że ten sam mechanizm dotyczy Windowsa. Dlaczego? Ponieważ użytkownicy Linuksa mają wiedzę z zakresu IT, a użytkownicy Windowsa – nie. Cóż, może trochę prawdy w tym jest, ale ja chciałem wiedzieć, w czym Ubuntu góruje nad innymi dystrybucjami. Ale się nie dowiedziałem. Zamiast tego były teksty typu: "żal mi Cię", "pogrążasz się", "bredzisz". Klasyczne argumentum ad personam, odwracające uwagę od meritum omawianej kwestii. Za Schopenhauerem – wg Wikipedii - "ostatni sposób nieuczciwej argumentacji, który stosuje się, gdy wszystkie inne sposoby zawodzą i nie ma szans na wygranie sporu". Zostałem także nazwany trollem i "zniewolonym userem MS" (tak, przyznaję, jestem DWUSYSTEMOWY).

r   e   k   l   a   m   a

Zastanowiłem się przez chwilę, w jaki sposób statystyka użycia Ubuntu wskazuje na jego przewagę nad innymi dystrybucjami. Używam zestawu Suse + Puppy, Ubuntu nie zagrzało u mnie miejsca, bo nie zauważyłem w nim niczego, w czym by przewyższało inne duże dystrybucje. Zasugerowałem zatem, że do pracy może warto wybrać coś innego – Suse, Debiana, Fedorę? Okazało się, że moje zdanie "nikogo nie obchodzi". Dlaczego? Nie wiem, pewnie dlatego, że nie zgadzałem się z rozmówcą, ewentualnie z powodu używania niewłaściwych systemów. Zgaduję, że czyjeś zdanie ma znaczenie – zapewne zdanie większości. Taka dziwnie pojęta demokracja. Wydobycie z Dr Coxa sensownych argumentów (np. działa szybciej, stabilniej; jest większy zasób oprogramowania...) nie powiodło się. Zaproponował za to, żebym sprawdził na Google. Cóż, nie przywykłem pytać wyszukiwarki o opinię...

Pojawił się wszakże pewien problem – skoro użytkownicy Linuksa są obeznani w kwestiach IT, a wśród nich ludzie wybierający Ubuntu wybierają dobrze, to co z użytkownikami innych dystrybucji? Wybierają gorzej? Całkiem źle? Przecież są użytkownikami Linuksa, znają się. Co ja teraz powiem znajomym userom Debiana czy Slacka? Nie wiecie, co dobre? Jesteście głupi? Hmmm... Pomyślałem jednak, że być może obeznanie użytkowników Ubuntu nie jest aż tak wielkie. O ile się orientuję, w chwili obecnej ludzie migrujący z Windows na Linuksa wybierają zwykle Ubuntu. Jest popularne, może ktoś im podpowiedział, może gdzieś przeczytali. Czy te osoby nagle i w magiczny sposób nabrały "wiedzy z działu IT"? Zapewne nigdy nie sprawdziły innej dystrybucji. Cóż to zatem za wybór? Czy mówi cokolwiek o wartości Ubuntu na tle pozostałych dostępnych dystrybucji?

W ten sposób zbliżamy się do końca. Jak to jest z tym Ubuntu? Jak dla mnie – dystrybucja jakich sporo, mogę na niej popracować, ale wolę inne. Dlaczego jest tak popularna? Czy chodzi o marketing, czy o rzeczywiste zalety? Czy opinia Dr Coxa to tylko fanatyzm, czy ma jakieś podstawy, których on nie potrafił przekazać? Proszę ewentualnych czytelników o opinie. Pozdrawiam! 

Komentarze