r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Tuneefy i Songwhip: porówanie narzędzi do udostępniania muzyki

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Zapewne większość użykowników usług muzycznych napotkała podobny problem: znajomy udostępnia utwór muzyczny w mediach społecznościowych, wstawiając link z Apple Music, kiedy my akurat mamy konto premium w Spotify. W rezultacie rezygnujemy ze słuchania, ponieważ wiązałoby się to z kopiowaniem tytułów, wklejania ich później do naszego serwisu.

Z pomocą przychodzą witryny pośredniczące, które dadzą nam możliwość przesłuchania tego samego utworu za pomocą różnych serwisów streamingowych. Wystarczy tylko wkleić link bądź wpisać tytuł, a strona automatycznie wygeneruje odnośniki do kilku innych usług. Dostępne są m.in. Tuneefy oraz Songwhip. W obu przypadkach mamy do czynienia z podobną funkcjonalnością, dlatego warto je porównać.

Songwhip

Songwhip obsługuje Apple Music, Spotify, Dezzera oraz YouTube. Aby podzielić się muzyką, wystarczy skopiować URL wybranego utworu. Następnie wchodzimy na Songwhip i tam wklejamy link. Po naciśnięciu Convert, wyświetlą się odnośniki do Spotyfy, Deezera, Apple Music oraz Youtube. W tle pojawi się grafika utworu z jego tytułem. Teraz wystarczy skopiować link do strony głównej bądź z konkretnego przycisku, by udostępnić go w mediach społecznościowych.

Tuneefy

Tuneefy po wklejeniu URL, bądź wpisaniu tytułu, generuje odnośniki do Deezera, Last.fm, Groove, YouTube oraz Qobuz. Możliwość wyszukiwania po tytułach jest o tyle przydatna, że nie trzeba przełączać się pomiędzy kartami. Następnie pojawia się strona ze wszystkimi dostępnymi źródłami, u dołu jest też gotowy do skopiowania link. Po prawej stronie wyświetla się przycisk Facebooka, który umożliwia udostępnienie utworu bez konieczności kopiowania i wklejania URL.

r   e   k   l   a   m   a

Tuneefy jest nico bardziej funkcjonalny, jednak pod wzlędem czytelności zostaje w tyle za soim konkurentem: strona prezentuje się dość nieczytelnie na ekranie smartfonu. Poza tym nie przeszukuje zbiorów Spotify czy Apple Music, co dla niektórych może być czynnikiem dyskwalifikującym.

Z kolei bardziej estetyczny Songwhip wciąż nie jest narzędziem ukończonym. Stąd czasami napotykamy problemy: szczególnie, jeśli wklejamy linki ze Spotify, narzędzie ma trudność ze znalezieniem szukanego przez nas utworu. Nie można także ręcznie wpisywać tytułów, co jest dużym minusem.

Gdy Songwhip opuści faze beta, nie będziemy mieli wątpliwości, z którego narzędzia korzystać. Aktalnie jednak Tuneefy jest skuteczniejszy.

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   

Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłeś(aś) naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.