reklama

Tyle, co dwie konsole: podstawowy zestaw Oculus Rift kosztuje 699 euro

Strona główna Aktualności

O autorze

Miłośnik gier komputerowych, konsolowych i nowych technologii, zwłaszcza owoców azjatyckiej myśli technicznej. Recenzent, czasem doradca oraz fotograf, zawsze otwarty na innych ludzi. Filolog.

Od 2013 roku, czyli od zbiórki na gogle VR Oculus Rift, czekamy na to, by piękna cyberprzestrzeń upowszechniła się w domach. Dużo się o niej mówiło, zawsze brakowało konkretów, co do premiery, a po przejęciu technologii przez Facebooka po cichu liczono na sensowną cenę nowinki. Jak się okazuje, to zabawa dla bogatszych fanów techniki. W Europie podstawowy zestaw kosztuje 699 euro, czyli tyle, ile dwie konsole. Pierwsze dostawy sprzętu ruszą w świat od 28 marca. Reszta w czerwcu.

PlayStation 4 w wersji z dyskiem 500 GB to wydatek rzędu 350 euro, a Xbox One bez dodatków kupimy za tyle samo. Odpuszczając sobie oba sprzęty, stać nas będzie na paczkę z Oculusem w stylowej skrzyneczce, z bezprzewodowym padem od najnowszej konsoli Microsoftu plus odbiornikiem, mini pilotem, mikrofonem, słuchawkami, jak też grami startowymi (strzelanka EVE:Valkyrie oraz platformówka Lucky's Tale). Bardziej spostrzegawczy zauważą, że zabrakło specjalnych kontrolerów Touch dla każdej z rąk. Te zostaną rzucone na rynek dopiero w drugiej połowie roku. Cieszyć się powinni fundatorzy z Kickstartera, bo mogą liczyć na darmowe gogle VR, za to, że zaryzykowali.

Warto pamiętać, że do 699 euro wypadałoby doliczyć kwestię modernizacji PC. Rekomendowane wymagania systemowe dla wejścia w wirtualne światy to komputer z:

  • Windowsem 7 SP1
  • Procesorem Intel Core i5-4590
  • Kartą graficzną NVIDIA GeForce GTX 970 lub AMD Radeon R9 290
  • 8 GB RAM
  • 2 wolnymi portami USB 3.0

Pomysłodawca gogli Palmer Luckey, znany chociażby z kontrowersyjnych wypowiedzi odnośnie odizolowania społecznego w świecie z upowszechnionym VR, musiał niestety wytłumaczyć się z wstępnie podawanej ceny Oculusa na poziomie 350 dolarów. Kiedy kilka miesięcy temu wypowiadał się na jej temat, miał ciągle w głowie drugi prototyp urządzenia, a nie jego wersję finalną i za zamieszanie teraz przeprasza. Podkreśla, że na zestawach z początku i tak nie zarobi. Dodatkowo wyjaśnia rozbieżność między 599 dolarami w USA oraz 699 euro na naszym kontynencie. Oczywiście wszystko przez dodatkowe opłaty naliczane po drodze na europejski rynek. Polska jest o dziwo na liście docelowych krajów dystrybucji. W prostym przeliczeniu, za gogle damy 3012+ złotych...

Cena produktu końcowego dla wielu jest zaskakująca i oczy świata skierowane są w stronę dwóch alternatywnych konstrukcji. Komputerowcy nie wiedzą jeszcze, ile zapłacić im przyjdzie za zestaw HTC Vive, w którym osobiście się zakochałem, a który od czasu targów IFA 2015 dorobił się przeprojektowanych, mniejszych kontrolerów oraz wbudowanej kamerki. Zyskujemy podgląd otoczenia w grach czy opcję nakładania obiektów 3D na świat rzeczywisty (czyli tzw. Augmented Reality). Premiera w kwietniu. Konsolowcy z kolei wypatrują PlayStation VR ze specjalną skrzynką do przetwarzania obrazu, wspomagającą pracę PlayStation 4. Tutaj również mówiło się o 350 dolarach...

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama