reklama

USC prezentuje Fast Avatar Capture. Szybkie przenoszenie osób do gry w końcu blisko

Strona główna Aktualności

O autorze

Miłośnik gier komputerowych, konsolowych i nowych technologii, zwłaszcza owoców azjatyckiej myśli technicznej. Recenzent, czasem doradca oraz fotograf, zawsze otwarty na innych ludzi. Filolog.

Wielbiciele nowych technologii zapewne lubią błądzić po stronach amerykańskich uniwersytetów, bo tam rodzą się naprawdę przydatne, a często też niezwykłe pomysły. Warto śledzić przykładowo dokonania MIT, a także USC, w tym drugim przypadku zwłaszcza Instytutu Kreatywnych Technologii. Tam właśnie opracowano rozwiązanie Fast Avatar Capture, które wreszcie jest wstępem do realizacji marzeń wielu graczy — aby przenieść swoje ciało do wirtualnych światów. Świetne wyniki uzyskano już z wykorzystaniem pierwszego Kinecta, a przecież technologia nie stanęła w miejscu.

Trwają badania nad wykorzystaniem Kinecta od Xboksa One, więc będzie tylko lepiej, bo dokładniej, ale stworzone na potrzeby błyskawicznego odwzorowywania ludzi w komputerze oprogramowanie już teraz działa naprawdę szybko. Zeskanowanie osoby z czterech stron to kwestia niecałych 5 minut, wstępne obrobienie uzyskanego modelu 3D dalsze 90 sekund (z wykorzystaniem SmartBody) i potem pozostaje tylko patrzeć, jak nasza postać porusza się na różne sposoby, czerpiąc z bazy dostępnych animacji.

Taki tani, domowy system motion capture. Co prawda tekstury na uzyskanym modelu nie będą najlepszej jakości, z uwagi na niską rozdzielczość rejestrowanego przez Kinecta obrazu, niemniej w przypadku gier z oddaloną kamerą nie powinno to stanowić żadnego problemu. Zeskanowana osoba jest świetnie rozpoznawalna i może zostać bohaterem powiedzmy prostej bijatyki na urządzenia przenośne. Osobiście nie pogniewałbym się, gdyby ktoś zdecydował się wrzucić mnie tak do odświeżonej wersji Fighting Force.

© dobreprogramy

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieKosztuje prawie milion złotych rocznie. Aplikacja mObywatel oferuje bardzo mało