r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Ubuntu 17.04 z Unity 7 i 8, wolne od swapa i sterowników drukarek

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

W wyjątkowo skomplikowanym dla Canonicala momencie debiutuje Ubuntu 17.04 „Zwinna Skoczomyszka” – najnowsza wersja tego najpopularniejszego z linuksowych systemów desktopowych. Momencie skomplikowanym nie tylko za sprawą porzucenia własnego środowiska graficznego Unity, ale też za sprawą zdegradowania dotychczasowej CEO firmy, Jane Silber i przejęcia nad Canonicalem bezpośredniej kontroli przez Marka Shuttlewortha. To przejściowe wydanie, o krótkim okresie wsparcia (ledwie 9 miesięcy) nie jest jednak wcale zrobione na „odwal się”, byleby tylko dopełnić założonego harmonogramu. Wręcz przeciwnie, przynosi sporo interesujących zmian, wśród których jedna pojawiła się tylko z rozpędu.

Unity: nowa maska na moment

Zacznijmy od pulpitu. Domyślnie wykorzystywane jest tu wysłużone Unity 7, w którym trudno dopatrzyć się jakichś większych zmian od poprzednich wydań. W menu sesji pojawił się przełącznik „tryb pulpitu” – który na desktopach najwyraźniej nic nie robi, być może w ciekawszy sposób działa na tabletach. Wygląda też na to, że Unity 7 lepiej sobie radzi ze skalowaniem ekranu w zależności od DPI. Jest też zestaw nowych tapet, a wśród nich tapeta z bardzo interesującymi grzybkami.

Niedomyślnie jednak w sesji można wybrać właśnie porzucone Unity 8. To wciąż wersja niestabilna, pełna niedoróbek, ale w jakiś sposób sympatyczna. Przede wszystkim dostaliśmy nową szufladę z aplikacjami, znacznie wygodniejszą do przeglądania niż standardowy Dash z Unity 7. Pracujący do ostatnich tygodni nad tym środowiskiem deweloperzy znacznie też poprawili jego zachowanie w systemach bez ekranów dotykowych. Rozszerzono zarządzanie oknami, Unity 8 generuje już własne okna dialogowe, powiadomienia, wiele aplikacji ma już natywne obramowania, dodano też obsługę konfiguracji wielomonitorowych.

r   e   k   l   a   m   a

To wszystko jednak na nic – przynajmniej dla domyślnego Ubuntu. W wydaniu Ubuntu 17.10 pakiety Unity 8 i Mira prawdopodobnie znikną z podstawowego zestawu, w 18.04 LTS jak już wiemy domyślnym środowiskiem zostanie GNOME Shell.

Tymczasem pod maską…

Najsensowniejszą zmianą, jaką wprowadzono w tym wydaniu, jest rezygnacja z partycji wymiany (swap), przynajmniej w konfiguracjach bez menedżera wolumenów logicznych. Swap towarzyszy linuksowym dystrybucjom od samego początku – i w czasach gdy uruchamialiśmy ten system na maszynach z 64 MB RAM, miało to sens. Przyjmowało się wówczas, że dla poprawnego działania partycja wymiany powinna mieć rozmiar dwukrotnie większy od zainstalowanej ilości RAM. Dzisiaj jednak, gdy nasze komputery mają 4 GB RAM i więcej, nie ma to sensu, szczególnie że to miejsca na dyskach SSD raczej brakuje. Gdy ktoś ma 16 GB RAM, perspektywa swapu 32 GB wygląda nie za ciekawie.

Od tej pory w Ubuntu zamiast partycji wymiany, będziemy korzystali z plików wymiany. Zajmują one nie więcej niż 5% dostępnego na dysku miejsca lub 2 GB (zależnie od tego, co mniejsze) – choć użytkownik może ten rozmiar oczywiście modyfikować, gdyby okazało się to niewystarczające. W używaniu okaże się, jak to będzie działać z usypianiem systemu. Oczywiście zmiana ta działa tylko przy nowych instalacjach, nie aktualizacjach.

Kolejna ciekawa nowość to wsparcie dla drukowania bez sterowników, po protokole IPP Everywhere , obsługiwanym przez większość nowych drukarek. Teraz wystarczy będzie znaleźć w sieci drukarkę – i po prostu skierować na nią wydruk. Całą operacją zarządza systemd. Obsługiwane są też drukarki zgodne z Apple AirPrint. Koniec więc narzekania na brak dobrych linuksowych sterowników.

Zmiany dotknęły też oczywiście domyślnych pakietów systemowych i aplikacji. Jądro to oczywiście Linux 4.10, Xorg jest oferowane w najnowszej wersji 1.19.3, a biblioteki Mesa w wersji 17.0.3. Mamy jak zwykle Firefoksa (52.0.1), Thunderbirda (45.8.0) i LibreOffice (5.3.1). Zniknął z systemu resolwer DNS, zastąpiony przez kolejny moduł systemd (systemd-resolved), jak również narzędzie konfiguracji gconf, zastąpione przez gsettings. Pojawiły się w repozytoriach też domyślnie nowe aplikacje GNOME, w tym Gry.

Nowe Ubuntu 17.04 pobrać już można ze stron Canonicala. Możliwe jest też zaktualizowanie Ubuntu 16.04 LTS do nowego wydania (ale uwaga, pamiętajcie o krótkim okresie wsparcia). Należy w tym celu wydać polecenia sudo apt-get update && sudo apt-get dist-upgrade, a następnie uruchomić narzędzie aktualizacji poleceniem sudo update-manager -d.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.