Ukraińcy tworzą grę o obozach koncentracyjnych, a polska prokuratura pada ofiarą manipulacji

Strona główna Aktualności

O autorze

Ukraińska firma Aliens Games zamierza wypuścić na rynek grę opartą na tym, co się działo w obozach koncentracyjnych – czytamy we wtorkowej "Rzeczpospolitej”, dowiadując się zarazem, że IPN złożył już zawiadomienie w tej sprawie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Dziennik donosi, że powodem jest "znieważenie Narodu Polskiego i propagowanie faszystowskiego ustroju państwa w związku z pojawieniem się w internecie materiałów promujących grę komputerową, której akcja ma się rozgrywać na terenie obozu koncentracyjnego KL Auschwitz-Birkenau”.

Tylko, czy aby ktoś nie padł tutaj ofiarą manipulacji? Cóż, Ukraińcy rzeczywiście tworzą grę o tematyce obozu koncentracyjnego, The Cost of Freedom, ale to projekt wbrew pozorom zupełnie oderwany od kwestii polskiej. Resztą zajął się internetowy troll.

Najpierw fakty. The Cost of Freedom ma być survivalową grą akcji, w której gracze trafią na teren niesprecyzowanego obozu koncentracyjnego i zostaną podzieleni na dwie drużyny: więźniów i strażników. Tam, co oczywiste, rywalizować będą o przeżycie. Na jednym z oficjalnych zwiastunów produkcji widać, jak jeden z osadzonych – przejętym pistoletem maszynowym – zabija oficera SS. Poruszone zostają ponadto wątki zemsty na oprawcach i ucieczki.

Można debatować, czy robienie gry inspirowanej miejscami kaźni milionów ludzi jest etyczne czy nie, ale nie można zarzucić twórcom propagowania faszyzmu czy znieważania jakiegoś narodu.

Teraz – geneza problemu. Dr Jarosław Szarek, prezes Instytutu Pamięci Narodowej, który osobiście złożył zawiadomienie, skarży się konkretnie na materiał promocyjny zatytułowany "The Cost of Freedom - a game about Polish Death Camps”. Myk polega na tym, że tego akurat materiału nie stworzyli twórcy gry i nie znajdziemy go na ich oficjalnej witrynie. Odpowiada za niego troll internetowy o pseudonimie Pierro Cocco, którego konto na YouTubie wręcz ocieka wulgarnymi i kontrowersyjnymi treściami, także o charakterze faszystowskim.

Tak więc w rzeczywistości do odpowiedzialności powinien zostać pociągnięty Pierro Cocco, nie Aliens Games. Mass mediom nie przeszkadza to jednak rzucać nagłówkami w stylu "Ukraina chce zarobić na Auschwitz", a sam IPN zdaje się kompletnie nie orientować w sytuacji.

© dobreprogramy