r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Unity 3D 2017.1 to lepsze filmy w grach i szybsze cienie

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Najpopularniejszy obecnie silnik do tworzenia gier i wizualizacji – Unity – został wydany w wersji 2017.1, rozpoczynając nowy cykl wydawniczy. Twórcy programu skupili się głównie na ułatwieniu współpracy w grupach, do czego zostały przygotowane zupełnie nowe narzędzia wizualne. Unity 3D zapewni oczywiście możliwość wykorzystania najnowszych kart graficznych, nowych API, wirtualnej rzeczywistości i konsol nowej generacji. Przy tym zachowana została zasada wieloplatformowości, dzięki której grę można przenosić między platformami niemal dowolnie. Oczywiście produkcja dla Windowsa obejmuje integrację z Windows Store i możliwość wydawania aplikacji Universal Windows Platform.

Artyści i projektanci dostali w nowym Unity nowe narzędzia do planowania i tworzenia kinowych przerywników i scenek, wprowadzających gracza w fabułę. Na szczególną uwagę zasługuje tu wizualna oś czasu, na której można montować ujęcia i system kamer Cinemachine, pozwalający twórcom precyzyjnie reżyserować ujęcia, bez pisania kodu. Kamery mogą poruszać się po wyznaczonej ścieżce, automatycznie śledzić wskazane obiekty (także kilka, zmieniając kadr jeśli będą się oddalać od siebie) lub reagować na zdarzenia.

Pojawił się też świetny stos postprodukcji, na razie w fazie beta, nakładający wysokiej jakości filtry i pełnoekranowe efekty na materiał zarejestrowany przez wirtualną kamerę. Jeśli ktoś miał okazję pracować w Adobe Premiere z panelem Lumetri, poczuje się tu jak w domu. Ponadto można skorzystać z renderowania ziarna, głębi ostrości, bokeh, rozmycia w ruchu, winiet i innych, dowolnie je łącząc. Praca z kolorem może odbywać się w trybie HDR z kodowaniem kolorów Academy Color Encoding System (ACES), a na słabszych urządzeniach w trybie LDR.

r   e   k   l   a   m   a

Sporo zmieniło się też w edytorze, który został lepiej zintegrowany z Visual Studio (także na macOS) i zyskał lepszy import danych 3D w formacie FBX. Poprawiona została też przeglądarka zasobów. Sporo nowości można zauważyć w systemie gier 2D, gdzie Sprite Packer został zastąpiony przez 2D Sprite Atlas, zapewniający łatwiejsze operowanie obiektami 2D w animacjach.

Od strony możliwości renderowania i przetwarzania grafii warto zwrócić uwagę na ulepszony system renderowania cząsteczek i progresywne mapowanie światła, pozwalające osiągnąć imponujące efekty przy korzystnej wydajności. System ten skutecznie redukuje liczbę obiektów rzucających cień w scenie, bez zauważalnego spadku jakości obrazu. Ponadto na różnych platformach zauważalnie wzrośnie wydajność renderowania, dzięki zastosowaniu różnych nowoczesnych technik, jak Deferred Rendering na iOS-ie czy NVIDIA VRWorks na PC.

Od strony pracy zespołowej i czerpania zysków z gier ciekawą nowością jest zestaw narzędzi Unity Teams, który ułatwia wymianę zasobów, pracę w kilka osób nad jednym obiektem, także informując, kto aktualnie pracuje nad danym komponentem. System kontroli wersji Collaborate wyszedł z bety i także dołączył do Unity Teams, razem z Cloud Build – platformą do udostępniania kompilacji gry z możliwością automatycznego testowania. Narzędzia analityczne zostały uproszczone, by łatwiej można było analizować zachowanie użytkowników i reagować na ich potrzeby.

Unity 2017.1 znajdziecie w naszej bazie programów dla Windowsa i macOS-a. Narzędzia są dostępne w subskrypcjach Personal (darmowa), Plus i Pro.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.