reklama

Usługa e-mail już Operze niepotrzebna? Po trzech latach FastMail.fm znów niezależny

Strona główna Aktualności

O autorze

Hodowca maszyn wirtualnych i psów, poza tym stary linuksiarz, bonvivant i śmieszek. W 2012 roku napisał na DP o algorytmie haszowania Keccak i wciąż pamięta, jak on działa.

W 2010 roku Opera Software kupiła firmę Messaging Engine, dostawcę całkiem dobrej usługi pocztowej FastMail.FM. Z czasem norweski właściciel podjął decyzję o usunięciu z oferty darmowych kont pocztowych. FastMail miał zostać usługą premium dla klientów biznesowych i wymagających użytkowników indywidualnych, zaś tym, którzy nie chcieli płacić, pozostawała usługa My Opera Mail, znacznie jednak uboższa pod względem możliwości, niż darmowe konta FastMaila. Być może jednak darmowe konta wrócą – byli pracownicy Messaging Engine zdołali wykupić od Opery pocztowy interes, dzięki czemu FastMail znów stał się niezależnym przedsięwzięciem.

Użytkownicy poczty na FastMail.FM nie powinni zauważyć na razie żadnych zmian: cennik, zakres funkcjonalności, poziom niezawodności, wszystko to pozostaje na dotychczasowym poziomie. Rob Mueller z FastMaila zapowiada jednak na przyszły rok wielkie zmiany: ulepszony interfejs mobilny, wsparcie dla protokołów CartDAV i CalDav, by ułatwić synchronizację kontaktów i kalendarzy między różnymi urządzeniami, większą wydajność backendu i szybszą wyszukiwarkę. Wkrótce usługa otrzyma zaś nową, bardziej przejrzystą politykę prywatności.

Jednak trzy lata to w Internecie naprawdę dużo czasu, i trudno powiedzieć, jak usługa, w której skrzynka 10 GB (z możliwością wykorzystania własnej domeny) kosztuje 40 dolarów rocznie, poradzi sobie wśród tych wszystkich darmowych ofert. Oczywiście FastMail ma swoje zalety – wysoki poziom ochrony prywatności, brak reklam, możliwość wykorzystania sprzętowych kluczy YubiKey do logowania czy możliwość edytowania adresu wysyłającego – ale dziś podobne możliwości zapewnia wielu konkurentów, nierzadko tańszych, albo wręcz darmowych.

Sama Opera nie wyjaśniła, dlaczego pozbyła się FastMaila – wiadomo jedynie, że obecnie usługa e-mail nie mieści się w długofalowej wizji Opery. Rozstanie odbyć się miało za porozumieniem stron, które uznały, że FastMaila czeka lepsza przyszłość, jeśli stanie się niezależną firmą. Warto jednak przypomnieć, że w 2010 roku Rolf Assev, dyrektor strategii Opery, deklarował, że posiadanie najwyższej klasy usługi komunikacyjnej, w połączeniu z bogatym, przyciągającym doświadczeniem WWW jest sprawą kluczową, zaś łącząc siły, Opera i FastMail.fm będą mogły zaoferować usługę taką na każdym urządzeniu.

Czyżby więc e-mail na urządzeniach mobilnych był już passé?

© dobreprogramy

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieNie wiemy, co jemy - państwowe badania to kropla w morzu. Projekt FoodRentgen chce to zmienić