VLC już w wersji 2.1, przynosi m.in. znaczne ulepszenia odtwarzania dźwięku

Strona główna Aktualności

O autorze

VLC, prawdopodobnie najpopularniejszy spośród wolnych odtwarzaczy mediów (szacuje się, że został pobrany ponad 1,3 mld razy), doczekał się kolejnej wersji, oznaczonej numerem 2.1 i nazwą kodową „Rincewind”. Choć zmiana numeracji duża nie jest, wydanie to można potraktować jako jeden z kamieni milowych w rozwoju tej aplikacji.

Przede wszystkim odtwarzacz doczekał się całkowitego przepisania systemu dźwięku i jego modułów. Pozwoliło to na wreszcie poprawne odtwarzanie formatów 5.1, 6.1 i 7.1, wprowadzenie wyższej częstotliwości próbkowania, wprowadzenie nowych efektów miksowania, podbijania, mapowania i poszerzania panoramy stereo. Nowy rdzeń audio pozwala też na obsługę wielu nowych metadanych dla formatów dźwiękowych.

Już nie tylko na Windows, ale i na innych popularnych systemach operacyjnych będzie można wykorzystać sprzętową akcelerację dekodowania: w Androidzie wykorzystany jest do tego MediaCodec, w OS-ie X VDADecoder, zaś w GNU/Linuksie VDPAU. Zapewniono też sprzętową akceleracji kodowania na Windows, z wykorzystaniem Intel QuickSyncVideo. Dodano wsparcie dla kilkunastu nowych kodeków audio i wideo (m.in. Opusa, RealAudio Lossless i Indeo Audio Coder) oraz obsługę napisów serwowanych po UPnP. Odtwarzacz obsługuje teraz też microsoftową technologię Smooth Streaming,

Nowe VLC powinno zainteresować szczególnie fanów scenowych wydań anime – doczekało się konwertera 6.1 na 5.1 i Stereo z formatu MKV/Flac, poprawionej konwersji macierzy kolorów YUV na RGB, stabilniejszego wyszukiwania w kontenerach MKV i ulepszonej obsługi napisów w formacie ASS.

Sporo zrobiono też na mobilnym froncie – odtwarzacz dostępny jest już w wersji zoptymalizowanej dla Androida 4.3, dla architektur ARMv6, ARMv7, ARMv7+NEON oraz MIPS, przepisano na nowo wersję dla iOS-a z myślą o siódmej wersji tego systemu, ukończenia jest bliska wersja dla WinRT dla systemów Windows 8 i Windows Phone 8. Przeniesiono też wyjście OpenGL na stosowany w urządzeniach mobilnych OpenGL ES. Zakończono za to wsparcie dla starszych komputerów Mac z procesorami PowerPC i 32-bitowymi Intelami. VLC na OS-a X wymaga też teraz przynajmniej wersji 10.6 (Snow Leopard) tego systemu.

Kompletna lista zmian znajduje się tutaj. Odtwarzacz w wersji na Windows pobrać możecie z działu Multimedia > Odtwarzacze plików audio i wideo.

© dobreprogramy

Komentarze