Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Valve — chciwość bez granic

Temat oferowania hazardu nieletnim przez firmę Valve Corporation poruszyłem po raz pierwszy w pewnym znanym polskim serwisie na początku bieżącego roku. Zainteresowanie jednak było znikome - być może z racji na średnią wieku użytkowników tegoż serwisu, która wynosi 15 lat... niemniej, daje to pewien pogląd na podejście młodzieży do tej kwestii.

Niniejszym licząc, że na łamach DP sprawa trafi do starszych odbiorców, w szczególności rodziców, pozwolę sobie do tematu wrócić. Sprawa ta nurtowała mnie od dłuższego czasu i zastanawiałem się, jakim cudem coś takiego może być legalne? Odpowiedź okazała się prosta - legalne nie jest, przynajmniej nie w Polsce. Mowa o loterii fantowej w grze Counter Strike: Global Offensive. Pominę fakt całkowitego zniszczenia za jej sprawą, kultowej gry Counter Strike, która została opanowana przez gimnazjalistów podniecających się byle teksturami. O (e-)sportowej rywalizacji nie ma już mowy. Zainteresowanych odsyłam do obejrzenia tego dosadnego acz trafnego podsumowania (UWAGA! wulgaryzmy, tylko dla widzów pełnoletnich):

Wiadomo już, że dla firmy Valve, nie liczy się gracz, a tylko i wyłącznie jego (a w zasadzie jego rodziców - bo więszkość graczy to dzieci) portfel. W pewnym momencie chciwość korporacji osiągnęła taki poziom, że nie wystarczały im już zyski ze sprzedaży gier. Do ich pazernych głów, przyszedł im więc pewien szatański pomysł, pod postacią podejrzanego biznesu. Bez wątpienia, jest to jeden z najbardziej szemranych interesów na tak dużą skalę, o jakich kiedyklowiek słyszałem. Mogę to porównać chyba tylko do zwlekania przez Allegro z wypłatą środków z konta PayU na 24 godziny, celem lokowania cudzych pieniędzy na lokacie overnight.

r   e   k   l   a   m   a

Szatański plan

Pewnego wieczoru na najwyższych szczeblach firmy Valve:

-Wiesz co Erik, wiem że jestem miliarderem, ale jakoś tak ciągle mi mało...
-Ależ szefie, Steam przędzie bardzo dobrze, w tym miesiącu zarobiliśmy (...)
-Zawsze mógłby lepiej! Zrób coś z tym.
-Hm... największa kasa jest z hazardu, może otwórzmy kasyno?
-O widzisz i za to cię lubię, Erik!
-Tylko szefie, jest mały problem. Musielibyśmy zakładać spółkę w egzotycznym kraju, no i nową markę. Nie wiem czy taka inwestycja jest opłacalna, jest duża konkurencja...
-Więc wykorzystajmy własną markę, zróbmy kasyno pod przykrywką.
-Genialne szefie, wsadźmy loterię w CS-a!
-Racja Erik, tym sposobem będziemy rżnąć nieświadomych rodziców, którzy będą myśleli że dają dzieciom pieniądze na grę komputerową. Hahahaha!

Rzecz jasna historyjka jest fikcją literacką, jednak człowiek może się tylko zastanawiać, co kierowało ludźmi, którzy postanowili oferować dzieciom hazard w celu maksymalizacji zysków. Przejdźmy do szczegółów, jak ów szatański plan zrealizowano.

Otóż na platformie Steam, w popularnej szczególnie wśród nieletnich grze-strzelance o nazwie Counter Strike: Global Offensive, w 2013 roku w aktualizacji "Arms Deal Update" wdrożono funkcjonalność, będącą w istocie zakamuflowaną grą hazardową w postaci loterii. Chodzi o tzw. system skrzynek. Polega to na tym, że za pieniądze (od kilku do kilkudziesięciu Euro) gracz nabywa klucz (rodzaj losu) którym może otworzyć tzw. skrzynkę. Po otwarciu wybranej skrzynki rozpoczyna się losowanie (losowanie cylindryczne, przypominające grę na maszynie typu "slots" - popularny jednoręki bandyta), w którym gracz może wylosować "przedmiot" (właściwie skórkę) do gry o wartości mniejszej lub większej niż wartość losu - nawet do kilku tyś. Euro. Przedmioty te posiadają zadeklarowaną wartość pieniężną, a platforma Steam umożliwia graczom ich sprzedaż, oferując funkcjonalność zbliżoną do portalu aukcyjnego: https://steamcommunity.com/market/?l=polish

Na domiar złego, na fali popularności loterii w CS: GO, w Internecie powstało multum stworzonych przez osoby prywatne systemów, wykorzystujących interfejs API platformy Steam i oferujących dodatkowe gry hazardowe, w której gracze mają możliwość obstawienia wygranych przedmiotów, np. w grze typu "jackpot" (wszystko albo nic). Polega to na tym, że gracz rejestrując się w systemie i jednocześnie logując się na platformie Steam, przekazuje dany przedmiot o wymaganej minimalnej wartości (np. 5 Euro), automatowi naśladującemu użytkownika platformy Steam, będącemu częścią systemu. Następnie system dokonuje losowania jednej osoby, spośród wszystkich które postawiły swoje przedmioty. Na koniec automat naśladujący użytkownika platformy Steam przekazuje zwycięzcy całą pulę postawionych przedmiotów (z czego kilka stanowi prowizję dla serwisu). Zakłady odbywają się cyklicznie, co kilka minut.

Gra nielegalna w Polsce

Z prawnego punktu widzenia, kwestionowana funkcjonalność w grze CS:GO spełnia przesłanki gry hazardowej. Ustawa z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz. U. Nr 201, poz. 1540 z późn. zm.), określa następujące gry hazardowe: gry losowe, zakłady wzajemne i gry na automatach. W szczególności:

"Za gry losowe uznaje się gry o wygrane pieniężne lub rzeczowe, których wynik w szczególności zależy od przypadku, a warunki gry określa regulamin" (należy wskazać, iż brak regulaminu nie powoduje, że dana gra nie może zostać uznana za grę losową w jej rozumieniu)

Natomiast, wedle ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 1204, z późn. zm.):

"Świadczenie usług drogą elektroniczną w zakresie gier hazardowych podlega prawu polskiemu, w przypadku gdy (...) usługa jest kierowana do usługobiorców na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, w szczególności dostępne jest korzystanie z niej w języku polskim lub jest reklamowana na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej"

Tak jest i w tym wypadku, bowiem kwestionowana usługa jest dostępna dla usługobiorców na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, posiada interfejs w całości w języku polskim, a także jest reklamowana w mediach (w tym niegdyś w telewizji) w języku polskim: http://store.steampowered.com/app/730

Kwestionowaną usługę można więc uznać za nielegalną, bowiem zgodnie z przepisami obowiązującej ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz. U. z 2015 r. poz. 612, z późn.zm.), w Polsce zakazane jest urządzanie gier hazardowych przez sieć Internet oraz uczestniczenie w grach hazardowych urządzanych przez sieć Internet.

Hazard pod przykrywką

Sprawa jest o tyle bulwersująca, gdyż jak wspomniałem, z CS: GO korzystają w ogromnej większości osoby nieletnie, a oferowanie im usługi hazardowej w celu maksymalizacji korzyści finansowych wydaje się co najmniej nieetyczne. Ze względu swój na hazardowy charakter, gra przyciąga ogromną liczbę graczy - na chwilę obecną jest ich ponad 10 milionów (dane Valve) a firma Valve Corporation osiąga z tego tytułu rekordowe przychody. Serwis Bloomberg oszacował, że hazard związany ze skórkami w CS: GO ma wartość około 2,3 miliarda dolarów! Biorąc pod uwagę że głównymi odbiorcami są nieletni, te szacunki są przerażające. Mimo tego problem od dobrych kilku lat pozostawał całkowicie niezauważony. Jak to w ogóle możliwe? Częściowo zapewne za sprawą sprytnego zakamuflowania loterii - rodzice myślą, że ich pociecha "gra w strzelankę" podczas gdy ta obstawia grube pieniądze, w nadziei na podwojenie swojego kieszonkowego.

Coś się ruszyło dopiero w czerwcu tego roku, kiedy to w USA złożono pozew przeciwko Valve Corporation. Gracz oskarżył firmę o wspieranie hazardu i stworzenie "nielegalnego, sieciowego rynku gier hazardowych" , a skórki w grze porównał do żetonów w kasynie. W podsumowaniu, czytamy: "Valve posiada ligę, sprzedaje żetony do kasyna, i otrzymuje część zarobku kasyna przez zagraniczne strony, dzięki którym Valve może udawać że nie wspiera i nie zarabia na hazardzie, niczym współczesny kapitan Renault z Casablanki. To, że większość ludzi uczestniczących w opartej o hazard ekonomii CS:GO to nastolatki i ludzie poniżej 21 roku życia sprawia, że działania Valve i innych oskarżonych są jeszcze bardziej skandaliczne."

Dodam, że na początku bieżącego roku o nieprawidłowościach w zakresie organizacji i prowadzenia gier hazardowych na terytorium RP przez Valve Corporation, została powiadomiona także Służba Celna.

Na youtube pojawił się także materiał przestrzegający przez hazardem w CS: GO i obnażający inne szemrane interesy z nim związne. Czytelnikom którzy rozumieją język angielski, szczególnie polecam obejrzeć:

Valve umywa rączki

Rzecz jasna, na takiej korporacji jak Valve, byle pozew nie robi większego wrażenia, gdyż jest ona z całą pewnością zabezpieczona przez sztab prawników z którymi obmyślano ten cały misterny plan. Jak się okazuje, także przez sztab kałczy (czegoś w rodzaju pijarowców), bowiem w oświadczeniu, które korporacja wystosowała do mediów w odpowiedzi na pozew, stosuje cwaną sztuczkę, w celu odwrócenia uwagi od sedna problemu. Winą za całe zło postanowia obarczyć… twórców wspomnianych wcześniej serwisów wykorzystujących API platformy Steam. Parę szumnych gróźb w stronę tych osób, zapowiedź wyłączenia API i zbanowania kont wykorzystywanych przez automaty i już opinia publiczna zostaje uciszona. Sprawa milknie na dobre, a Internet zalewają artykuły typu „Valve niszczy hazard”, „Jak tu nie szanować Valve?” pisane przez nieobeznanych pismaków. Tymczasem, hazard w CS: GO zostaje i ma się bardzo dobrze. Mało tego, cały zabieg wyłączenia dostępu do API zewnętrznym serwisom hazardowym, jest Valve poniekąd na ręke, bowiem w ten sposób korporacja odetnie się od części szarej strefy której nie kontroluje.

Podsumowując, istotą problemu nie są (były) wyłącznie zewnętrze serwisy hazardowe, lecz istota działania systemu skinów w CS: GO, który jest de facto zakamuflowaną grą hazardową i Valve doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Gdy obmyślano ten cwany interes, który przynosi krocie, nie widziano nic złego we wciąganiu w hazard osób nieletnich. I jak wynika z postępowania korporacji, w dalszym ciągu, rządza pieniądza jest większa od chociażby podstawowych zasad etyki. Niemniej jednak, cały szum w okół sprawy to dobry znak, oznacza bowiem że ktoś się w końcu zaintersował niecnymi poczynaniami firmy Valve, która najwyraźniej zapomniała, że ich gra losowa w obecnej formie jest usługą nielegalną w Polsce i wielu krajach UE. Pytanie, jak długo to jeszcze potrwa?

Na koniec, ku przestrodze - skutki uzależnienia nieletnich od hazardu w grze Counter Strike: Global Offensive:

Drodzy rodzice, wnioski wyciągnijcie sami.
 

internet gry inne

Komentarze