reklama

W 2012 roku wciąż prześcigamy się w tworzeniu botów do starych gier

Strona główna Aktualności

O autorze

Miłośnik gier komputerowych, konsolowych i nowych technologii, zwłaszcza owoców azjatyckiej myśli technicznej. Recenzent, czasem doradca oraz fotograf, zawsze otwarty na innych ludzi. Filolog.

Podczas gdy obecnie wydawane gry prezentują coraz bardziej zaawansowaną sztuczną inteligencję przeciwników, a część frajdy z rozgrywki przeniosła się do sieci, na poletko czysto wieloosobowe, programiści nadal tworzą boty do starych strzelanek. W 2012 roku wciąż prześcigają się w tym, kto jest w stanie zaprezentować bardziej „ludzkiego” komputerowego przeciwnika. W przypadku Unreal Tournament 2004 królem został ostatnio UT^2.

W konkursie sponsorowanym przez firmę 2K Games naprzeciw siebie stanęli żywi gracze i zawodnicy sterowani mocą procesorów. Należało oczywiście osiągnąć jak najwyższą liczbę zabójstw, przy okazji zaś uczestnicy zmagań mieli za zadanie wskazać, kto jest człowiekiem, a kto botem. Najlepiej oszukać innych udało się właśnie wspomnianemu UT^2, a także MirrorBotowi, których to twórcy w nagrodę otrzymali 7 tysięcy dolarów do podziału. Co ciekawe, boty uzyskały 52 procent w teście na człowieczeństwo, kiedy my przeciętnie osiągamy zaledwie 40…

O zwycięstwie zadecydowały błędy sztucznej inteligencji. Prawdziwy przeciwnik nie powinien co chwila odstrzeliwać głów w pełnym pędzie, dlatego przy pracach nad wiarygodnym cyfrowym mordercą nakłada się na niego zawsze pewne ograniczenia. Organizatorzy pojedynku botów, którego miejsce miała już piąta doroczna odsłona, twierdzą, że zebrany przez nich w trakcie zmagań materiał naukowy pomoże nie tylko deweloperom robić lepsze gry, ale projektantom wirtualnych światów zapewnić klientom ciekawsze doznania. Zapominają jednak chyba, że świat elektronicznej rozrywki nie usnął w 2004 roku — wieloosobowe tryby w ramach serii Call of Duty czy Battlefield to już coś znacznie więcej, niż tylko relatywnie nieskomplikowane bieganie z bronią, a pole walki też bezustannie się zmienia…

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama