r   e   k   l   a   m   a
reklama

W Stanach Zjednoczonych nie ma obowiązku zabezpieczania WiFi przed piratami

Strona główna Aktualności

O autorze

Kobieta o wielu talentach, użytkowniczka OS X kochająca fotografię, kuchnię wschodnią, ciężką muzykę i poprawną polszczyznę.

Kilka razy zdarzało się, że ktoś wylądował przed sądem za nie swoje przewinienia, bo przestępca lub pirat skorzystał z otwartej sieci WiFi tej osoby bez jej wiedzy. Głośna była sprawa z 2010 roku, kiedy to obywatel Niemiec został skazany na grzywnę, gdyż podczas jego nieobecności ktoś wykorzystał jego WiFi do pobierania nielegalnych treści, w Finlandii używanie niezabezpieczonego WiFi było nawet nielegalne. Teraz ze sprawą związaną z niezabezpieczonym hasłem punktem dostępowym zmierzył się sąd w Stanach Zjednoczonych.

Tym razem wytwórnia filmów dla dorosłych, AF Holdings, zaciągnęła do kalifornijskiego sądu federalnego Josha Hatfelda — niewinnego posiadacza niezabezpieczonego routera. Hatfeld miał akurat pecha i za pośrednictwem jego niezabezpieczonej sieci pobrane za pośrednictwem protokołu BitTorrent zostały filmy wspomnianej wytwórni. AF Holdings oskarżyła Amerykanina o niedopełnienie obowiązku zabezpieczenia swojej sieci.

Najlepsza wiadomość, jaka wypłynęła z sądu w Kalifornii, to to, że sąd w końcu przestał utożsamiać osobę z adresem IP. Sędzia Phyllis Hamilton zdecydowała ponadto, że operatorzy sieci WiFi (od zarządców tych sieci w miejscach publicznych po posiadaczy routerów WiFi w domu) wcale nie mają obowiązku zabezpieczania swoich sieci hasłami żeby zapobiec piractwu czy rozpowszechnianiu innych nielegalnych treści. W efekcie postanowienie zdejmuje z Hatfelda i każdego jemu podobnego obywatela, który ma akurat router z WiFi w mieszkaniu, odpowiedzialność za cały odbywający się za jego pośrednictwem ruch.

Wytwórnie pewnie nie będą zadowolone, bo jeśli nie udało im się złapać faktycznie winnego piractwa, już nie mają kogo pozwać. Radości nie kryje za to Electronic Frontier Foundation. W tym roku podobna sprawa odbyła się także w Nowym Jorku, ale tam sędzia nie był tak zdecydowany w kwestii braku obowiązku zabezpieczania sieci WiFi.

© dobreprogramy

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieMnóstwo maili o RODO zalało moją skrzynkę. Teraz wiem, kto o mnie pamięta