reklama

W minionym tygodniu nie pisaliśmy o…

Strona główna Aktualności

O autorze

Kobieta o wielu talentach, użytkowniczka OS X kochająca fotografię, kuchnię wschodnią, ciężką muzykę i poprawną polszczyznę.

Miniony tydzień obfitował w ciekawe wydarzenia ze świata IT i jego okolic. Nie sposób było o wszystkim napisać, więc na dobry początek dnia proponujemy porcję wiadomości, o których napisać nam się nie udało.

W zeszłym tygodniu ukazała się wersja 2.1.0 programu Luminance HDR — wieloplatformowego programu do tworzenia zdjęć HDR. W nowej wersji nie ma wiele nowości — nowe okno dialogowe ustawień, przebudowane okno wybierania zdjęć i kilka drobniejszych udoskonaleń. Rozwój interfejsu idzie w dobrym kierunku i widać, że twórca programu zamierza upłynnić proces obróbki zdjęć, ale wciąż brak tak podstawowych opcji, jak choćby uwzględnianie systemowego profilu ICC monitora przy prezentacji wyniku mapowania tonów. Czekamy na więcej poprawek i dalszy rozwój interfejsu (który nadal pozostawia wiele do życzenia) w kolejnych wersjach. A tymczasem wersję 2.1.0 Luminance HDR można pobrać dla systemów Windows, Linux i Mac OS X z naszego portalu.

Nie pisaliśmy również o powstaniu kolejnego systemu operacyjnego. Tak na wypadek gdyby dostępnych odmian Androida było jeszcze za mało, stworzony został jeszcze jeden — oparty o jądro Androida GridOS. Trzeba przyznać, że system prezentuje się ciekawie, a jego obsługa na urządzeniach dotykowych istotnie jest rewolucyjna… Ale tablet z GridOS można kupić tylko w Stanach, do tego tylko jeden model. Jakby tego było mało, wszystkie kable i akcesoria do niego są czerwone. No ale o gustach się nie dyskutuje.

A na deser nietypowy sposób na wzięcie udziału w ślubie przyjaciółki w Stanach Zjednoczonych (bo takie rzeczy zdarzają się chyba tylko tam). Ślub Jonathana Alberico i Jamie Wilborn miał miejsce w Denver w stanie Kolorado. Tak się złożyło, że druhna, Renee Amstrong, znajdowała się w tym czasie w Richmond, w stanie Wirginia, czyli ponad 2,5 tysiąca kilometrów od młodej pary, i nie miała szans na osobisty udział w wydarzeniu. Ale Renee zaszczyciła młodą parę swoją obecnością dzięki iPadowi 2 i komunikatorowi FaceTime. Co prawda drużba, który opiekował się iPadem wyświetlającą twarz Renee, upuścił gadżet podczas ceremonii, ale nikomu nic się nie stało. Dziękujemy Ci, technologio!

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieNie wiemy, co jemy - państwowe badania to kropla w morzu. Projekt FoodRentgen chce to zmienić