W nowym Windowsie 512 skrótów powinno wystarczyć każdemu

Strona główna Aktualności
image

O autorze

To dość zaskakujące, że mimo trwającego miesiącami programu Windows Insider, zaledwie dzień po premierze finalnego wydania Windows 10, w Internecie pojawia się spora liczba doniesień o kolejnych irytujących błędach. Wydawałoby się, że tysiące testerów choćby po części zapobiegnie chorobie wieku dziecięcego. A jednak w Windowsie 10 znaleziono kolejny zaskakujący błąd dotyczący jednego z najczęściej wykorzystywanych elementów systemu – menu Start.

Użytkownicy nowego systemu Microsoftu zauważyli, że po uruchomieniu menu i wybraniu widoku wszystkich aplikacji, na liście nie wyświetlają się wszystkie aplikacje. Także po próbach jej wyszukania nie pojawiają się one na liście wyników. Nie dostrzeżono w tym żadnego wzorca, natomiast odsetek brakujących skrótów szacuję się na 10-15%. Niemożliwe jest również przypięcie ich w menu z poziomu okienkowego eksplorera.

Arunjeet Singh z Microsoftu pochylił się nad problemem i zauważył pewną prawidłowość. Otóż dotyczy on użytkowników, którzy posiadają w menu 512 i więcej skrótów do aplikacji. Nie potwierdził on czy taki stan rzeczy jest spowodowany błędem czy świadomym nałożeniem limitu przez programistów pracujących nad Windowsem 10.

Dość ciekawa jest jednak jego propozycja. Otóż opublikował on poradę jak sprawdzić, czy liczba aplikacji w danej instalacji przekracza 512 i… to w zasadzie tyle. Nie wiadomo jeszcze kiedy Microsoft udostępni łatkę usuwającą ten nietypowy i trzeba przyznać, że dość irytujący błąd.

Użytkownicy Windowsa 10, którzy dopuszczają możliwość, że liczba ich skrótów przekracza 511, mogą to sprawdzić uruchamiając Windows Powershell i komendę Get-StartApps | measure. Gdy już się o tym przekonają, mogą co najwyżej być nieusatysfakcjonowani takim stanem rzeczy. Lub skorzystać z programów, które modyfikują domyślne menu Windowsa 10.

© dobreprogramy