reklama

W tym roku NORAD rysuje trasę Św. Mikołaja na Bingu, a Google szuka go na własną rękę

Strona główna Aktualności

O autorze

Kobieta o wielu talentach, użytkowniczka OS X kochająca fotografię, kuchnię wschodnią, ciężką muzykę i poprawną polszczyznę.

W Wigilię Bożego Narodzenia NORAD (North American Aerospace Defense Command) kontynuuje rozpoczętą przez przypadek w 1955 roku przez Continental Air Defense Command (CONAD) tradycję śledzenia lotu Świętego Mikołaja po przestrzeni powietrznej Ziemi. Przez ostatnie 5 lat w wysiłkach pomagał Google, ale kontrakt został zakończony, i amerykańska organizacja obronna „przesiadła się” na Binga.

W tym roku więc system wynajdujący ślady sań Mikołaja będzie je oznaczał na mapach Microsoftu. Santa Tracker w tym roku będzie działał na Windows Azure, pojawiły się również aplikacje dla Windows Phone i Windows 8.

To jednak nie znaczy, że Google porzuci podążanie za Świętym Mikołajem w Wigilię. Zespół, który od 2004 roku wyznacza trasę prawdopodobnie najszybszych sań powietrznych świata na Google Earth, również opracował algorytm pokazujący ich trasę. Będziemy więc mogli śledzić dwie mapy jednocześnie — tę Google'a znajdziemy pod adresem google.com/santatracker, a do obserwowania trasy będzie można wykorzystać aplikację dla Androida i rozszerzenie dla Chrome.

Na stronie NORAD-u, jak co roku, znalazły się proste gry, jednak strona Google'a jest chyba bardziej zachęcająca. Po pierwsze, dostępna jest również w języku polskim (choć nie wszędzie), a ponadto projektanci zadbali o nowoczesną szatę graficzną.

© dobreprogramy

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieNie wiemy, co jemy - państwowe badania to kropla w morzu. Projekt FoodRentgen chce to zmienić