Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Zremiksowany robocik pod strzechy

O Remix OS słyszał chyba każdy, acz jeśli ktoś się uchował to pokrótce wyjaśnię, że jest to dystrybucja Androida przygotowana z myślą o desktopach, czyli innymi słowy jest tym czym Chrome OS od dawna powinien być. Obsługiwanie aplikacji w trybie wielookienkowym, pasek start z listą uruchomionych programów czy bardziej zaawansowany eksplorator plików. To wszystko jest dostępne w zremiksowanym robociku.

Jednak był jeden malutki problem, uruchomienie go na własnym sprzęcie było relatywnie żmudną procedurą, która mogła odstraszyć potencjalnych użytkowników. Niemniej jest to już przeszłość, bowiem Jide wydało edycję pecetową, której instalacja jest tak bardzo uproszczona jak tylko się to da.

Jednak to nie wszystko, bo od jakiegoś czasu możemy pobrać Remix OS Player. Co kryje się pod tą tajemniczą nazwą? Standardowy AVD, czyli innymi słowy wirtualna maszyna z postawionym na niej Remiksem. Dzięki temu możemy wypróbować Zremiksowanego Robocika nawet go nie instalując :)

I z tej właśnie opcji skorzystałem. Znalazłem instalator offline, który z jakiegoś powodu nie przechowują na swojej oficjalnej stronie (ach te pokolenie szerokopasmowego dostępu do Internetu) i przystąpiłem do dzieła.

Cztery rdzenie, czasoumilacze do ekranu ładowania, próba wciśnięcia śmieciowych aplikacji i błąd na dzień dobry? Pierwszy zestaw screenów chyba nie napawa optymizmem ;) Jednak jeśli nie przerwałeś czytania w tym momencie to muszę uspokoić, nie jest tak źle jak wygląda na pierwszy rzut oka. Dałem Remiksowi dużo mniej niż się domagał i mimo to działał szybko, a sentencje tłumaczące użytkownikowi, że nie ma nic złego w długim oczekiwaniu okazały się zbędne, bo system ruszył zaskakująco szybko. Danie wyboru jest lepsze od zawalenia systemu crapem na dzień dobry, a Remix działem bez zarzutu pomimo wywalenia się konfiguratora (acz w sumie ciekawe co było można sobie w nim ustawić :P).

Po przymknięciu oczy na ten falstart, możemy przystąpić do zabawy z desktopowym Robocikiem. Żeby nie przedłużać, system jest dokładnie tym czego się spodziewaliśmy, czyli zrootowanym Androidem z interfejsem przystosowanym do zupełnie innego typu zastosowań nim standardowe wydanie.

Oczywiście skłamałbym jakbym napisał, że wszystko gra i buczy, bo tak nie jest. Cały czas są mniejsze i większe mankamenty, ale biorąc pod uwagę to, że system ma tylko rok, a i tak bardzo zrobiono przez ten czas to jestem dobrej myśli.

No, ale skoro zacząłem to może powiem co dostrzegłem na pierwszy rzut oka. Po pierwsze z jakiegoś bliżej nieokreślonego powodu niektóre aplikacje pojawiają się w okienku z pełną kontrolą, a inne, jak na przykład podgląd pobranych plików, nie. Do tego wymuszanie trybu panoramicznego po prostu nie działa, co w przypadku VLC daje komiczne efekty.

No i z jakichś nieodgadnionych powodów nie preinstalują Google Play. Pewnie bym nawet to przełknął, tylko oferowana przez nich alternatywa bogactwem oferty nie grzeszy. No, ale od czego jest APK Mirror? Kilka kliknięć i mamy dostęp do sklepu Google'a.

Podsumowując, jak oceniam Remix OS? Jako ciekawą opcję. Raczej nie ma szans, by został moim domyślnym systemem, ale doceniam pomysł i wykonanie. Jak dla mnie dużo rozsądniejsza propozycja niż Chrome OS ;) 

linux urządzenia mobilne hobby

Komentarze

0 nowych
takijeden.ninja   7 #1 22.12.2016 15:01

O matko! Taka kaleka i taaakie wymagania?!
Pomijając soft i "filozofię" obsługi tego czegoś to ja mentalnie nie dam rady z tego korzystać. Zabija mnie świadomość tego co na słabiakach potrafią wyczyniać lekkie linuksowe distra i jakie przy tym oferować możliwości.

Żeby nie było, że marudzę, bo nie spróbowałem... próbowałem edycję temu. Zaraz potem wziąłem na tapetę jakiegoś forka ChromeOS (Cloud coś tam) i też poszedł do utylizacji. Teraz już nawet próbować nie zamierzam, pozostanę przy czytaniu cudzych przygód.

Waka   10 #2 22.12.2016 15:12

"O matko! Taka kaleka i taaakie wymagania?! "
@takijeden.ninja: Panie, to jest Android odpalany na wirtualce, czego się spodziewałeś :P Acz jeśli o mnie chodzi to dałem mu 2 rdzenie + 2 GB i dobrze się sprawował, acz film 1080p klatkował niemiłosiernie.
"Teraz już nawet próbować nie zamierzam, pozostanę przy czytaniu cudzych przygód."
Może postawię bezpośrednio na kompie, bez zabawy we wirtualki. Zobaczymy jak wtedy sobie radzi :P

takijeden.ninja   7 #3 22.12.2016 17:24

@Waka: Nie żebym wpychał Cię we Wrota Piekieł, ale jak zainstalujesz na żywca to przeczytam :-)

AntyHaker   23 #4 22.12.2016 19:23

"Niemniej jest to już przeszłość, bowiem Jide wypuściło wydało edycję pecetową, której instalacja jest tak bardzo uproszczona jak tylko się to da." O ile w ogóle ruszy ^^

xomo_pl   24 #5 22.12.2016 20:28

Hmm... o jakich problemach mowa? jakiś czas temu pobawiłem się remixem i wystartował tak samo bezproblemowo jak Ubuntu.. inna sprawa, że specjalnie korzystać się z tego nie da bo interfejs generalnie na ekranie 1366x768 wygląda paskudnie.
Sam jednak pomysł na system bardzo na plus i za jakiś czas może być z tego ciekawa alternatywa dla tych, którzy nie mogą mieć OS X a nie chcą mieć do czynienia z Windows 10.

Red_Shoehart   9 #6 23.12.2016 00:18

@takijeden.ninja: Próbowałem postawić obok W10. Coś się pomieszało w grubie i w efekcie tylko Remix OS się "odpalał" do ekranu powitania.

takijeden.ninja   7 #7 23.12.2016 08:50

@Red_Shoehart: Ryzykant z Ciebie. Takie klocki układa się na zapasowym dysku trzymanym w szufladzie, a właściwe dyski odpina się fizycznie na czas zabawy w "nieznane". Alternatywnie przed dziwną instalką leci kopia zapasowa.
Ja preferuję rozwiązanie z osobnym dyskiem, bo jest szybsze i mniej ryzykowne.

  #8 23.12.2016 12:41

Niestety ja osobiście nie znalazłem niezależnej wersji PC. Zawsze jest podpisana do jakiegoś innego systemu. Brakuje w wersjach Bootloadera, chyba że jest jakaś cudowna metoda, o której nie znalazłem do tej pory informacji. Jednakże system jest na prawdę przyjemny w użytkowaniu. Testuję go już drugi tydzień i bardzo stabilnie działa. Bardzo by się przydała wersja, która pozwoliła by na samodzielne działanie na PC tylko tego systemu. Liczę na kolejne ciekawe artykuły o tym systemie :) wiedzy na ten temat nigdy dość :)

Waka   10 #9 23.12.2016 13:23

@Red_Shoehart: Ściągnij sobie Live CD Ubuntu czy innego Debiana, zainstaluj Boot-Repaira i napraw. Kilka minut roboty. Acz miałeś szczęście, że nie zjadło wszystkich partycji.

Autor edytował komentarz w dniu: 23.12.2016 13:23
Red_Shoehart   9 #10 23.12.2016 13:57

@Waka: Już nie kombinuje z systemami. W lapku W10 a na stacjonarnym Solus.

  #11 25.12.2016 10:15

Ja ze swojej strony polecam wersje Remixa startowaną z pendriva (z mozliwością instalacji aplkkacji i zapisywania ustawień) - chodzi o niebo lepiej niż jakieś emulowane wersje. Akurat dobrze mieć pendriva i usb 3.0 - załadowane za chwile.

Waka   10 #12 28.12.2016 01:09

@Locoslaw_1 (niezalogowany): Ale to nie jest emulowana wersja, tutaj mamy wirtualizację :P

Pudel89   11 #13 03.01.2017 21:15

@xomo_pl: Android dla ludzi porzucających OS X to żadna alternatywa. Generalnie ten projekt to żadna alternatywa dla dużego systemu.

Waka   10 #14 03.01.2017 23:07

@Pudel89: To prawda, tak samo Chrome OS, który o dziwo ma wzięcie. Acz osobiście widzę zastosowanie w media center czy tabletach.

Berion   16 #15 09.01.2017 03:06

@takijeden.ninja: Na żywca masz u mnie. Nawet całe litanie do gruba i testy aplikacji. ;p

Autor edytował komentarz w dniu: 09.01.2017 03:07
Fhj   7 #16 09.01.2017 08:10

To opiera się na Android x86, odpaliłem z iso na vmware player, w trybie live działa, sklep Google też zadziałał. Spróbowałem zainstalować, niby się zainstalował, ale po instalacji już sie nie odpalał - chyba nie zainstalował gruba na dysku. Dalej nie wnikałem.

Autor edytował komentarz w dniu: 09.01.2017 08:11
  #17 18.01.2017 07:03

Android może być pobierany za darmo i można z Niego korzystać ale jeżeli chcesz sklep z appkami to musisz już płacić licencje. Bardzo uproszczone i być może nie aktualne :d Kiedyś tak było :)