Western Digital kombinował z dyskami twardymi i ma ponieść konsekwencje

Strona główna Aktualności
fot. Unsplash (Markus Spiske)
fot. Unsplash (Markus Spiske)

O autorze

Western Digital zdążył już przyznać się do winy i uderzyć w pierś, ale zdaniem kancelarii prawniczej Hattis Law to zbyt mało. Jest pozew zbiorowy.

Znany producent dysków twardych stał się obiektem publicznego linczu po tym, jak konsumenci odkryli, że selektywnie i bez stosownej informacji korzysta z tańszej niż wcześniej technologii produkcji nośników. W kwietniu minionego roku spółka wydała ckliwe oświadczenie, w którym przeprosiła za zachowanie, w zamian nie oferując jednak niczego poza obietnicą doprecyzowania danych podawanych w specyfikacjach.

Teraz kancelaria Hattis Law obiecuje zawalczyć o rekompensaty pieniężne dla wszystkich poszkodowanych, w związku z czym zbiera podpisy pod pozwem zbiorowym. A o co dokładnie chodzi? Otóż o technologię zapisu i przechowywania danych.

Raptem jedna literka, a kolosalna różnica

Część modeli dysków twardych WD, zapewne celem redukcji kosztów, zostało przeniesionych na system SMR (Shingled Magnetic Recording). Jest to takie rozwiązanie, w którym kolejne ścieżki na talerzu magnetycznym lekko na siebie zachodzą, by zwiększyć ich gęstość. Mówiąc obrazowo, przy niezmiennym nakładzie materiałowym rośnie pojemność.

W odróżnieniu jednak od klasycznego systemu CMR (Conventional Magnetic Recording), gdzie ścieżki są odseparowane, widocznie spada prędkość zapisu. Głowica narusza bowiem strukturę sąsiednich danych, wymuszając korekcję, czyli de facto kolejne cykle zapisu i odczytu. Dodatkowo, użytkownicy macierzy RAID skarżyli się na częste awarie, które w końcowym rozrachunku powiązano właśnie z technologią działania nośnika.

Co dotknęło branżę szczególnie, to fakt, że nośników SMR nie tylko nie oznaczano, ale też niejako ukrywano je w ramach nominalnie CMR-owych serii. Doskonały przykład stanowi tutaj WD Blue podserii EZAZ w formacie 3,5 cala. Modele o pojemności 1 TB i 4 TB mają zapis konwencjonalny, ale 2 TB oraz 6 TB już nie. A to dopiero początek.

Przykłady spowolnionych SKU znajdziemy też m.in. w seriach WD Red (WD20EFAX, WD30EFAX, WD40EFAX, WD60EFAX) czy WD Black (WD10SPSX).

© dobreprogramy
s